Cytat: Napisał
Marcoone
...
Odnośnie grupy uprzywilejowanej - treningów pomiędzy wyścigami będzie kilka i uważam, że nie jest problemem znalezienie terminu odpowiadającego każdemu. Jak nie o trudno i nie uważam aby to było nie fair. Zaletą jest to, że zasady są proste i jednakowe dla wszystkich.
Czyli rozumiem, że wszystkie treningi bez kar wagowych, żeby szanse były równe? Jeżeli tak, to kiedy trenować z karami wagowymi?
Jeżeli nie, to kiedy prequal bez kar, a kiedy treningi z karą? Wydaje się wtedy logiczne, że przerwa między wyścigami podzielona powinna być po połowie na prequal bez kar i treningi z karami. Gorzej, jeżeli ktoś nie weźmie udziału w prequalu odbywającym się w I połowie przerwy albo nie zmieści się z czasem (będzie poza 30). Przecież wtedy, jak nie będzie się mogło wziąć udziału w wyścigu, to po co brać udział w treningach z wagami przed nim? Ale jak już napisałeś, to trudno, jego strata. Tak samo trudno, jeżeli ktoś zaliczy prequal, a nie będzie mógł potrenować z karami. A jak w połowie sezonu okaże się, że startuje tylu, że prequal będzie niepotrzebny? To rezygnowac z prequala, żeby było więcej treningów z wagami? Ale może w następnym wyścigu znów będzie więcej niż trzeba chętnych?
Coś trochę to zamieszane i skomplikowane
Prostsze i logiczniejsze są jednak moje propozycje. Wszystkie treningi na tych samych zasadach, z karami wagowymi od początku i top10 ma gwarancję startu, a 20 pozostałych walczy o zmieszczenie się na gridzie. Proste jak drut i w administracji i w organizacji oraz zapewnia zdrową rywalizację od pierwszego do ostatniego treningu przed wyścigiem.
Cytat: Napisał
Marcoone
...Zresztą administracja zrobi jak jej będzie odpowiadało, a tak poza tym to wydaje mi się że ten problem będzie co najwyżej na początku sezonu. Później frekwencja się unormuje na poziomie ok. 20-25 osób i prequall nie będzie potrzebny.
Ale sama administracja poddała to pod dyskusję, więc może ta dyskusja pozwoli im wyciągnąć jakieś wnioski i wtedy podejmą decyzję. I nie ma co gdybać, czy będzie frekwencja, czy nie, tylko najlepiej, żeby od początku ligi sprawy były ustalone.