ar2r a żebyś wiedział ja też wietrzyłem pokój i syna oddelegowałem, żeby w ten dzień spał w sypialni

. Tyle, że u mnie wszystko było w porządku i zacząłem wyścig naprawdę skoncentrowany i myślę, ze wykonałem to co sobie zaplanowałem, czyli w miarę stałe tempo i unikanie sytuacji kryzysowych szczególnie w drugim wyścigu. Jestem zadowolony z mojego startu.
Urzekł mnie również fakt, iż w ogóle nie zauważyłem wypadków, jak patrzę na zgłoszenia to jest do tego wyścigu
zero zgłoszeń, co mnie bardzo cieszy. Bo na treningach bywało różnie i powiem szczerze po tym co jest napisane w topiku dot. Level0 bardzo się przestraszyłem, ale było super za co Wam wszystkim dziękuję.