Cytat: Napisał
Coen
W mojej opinii hamowanie to ten element simracingu który jest niechcianym dzieckiem i piątym kołem u wozu z racji braku odczuć innych niż widok kręcących (albo nie jeśli zblokować) się kół i pisku opon. Porównanie do hamowania choćby w drogowym realnym aucie wypada wyjątkowo blado - tam all czuć i właściwy docisk hamulca kontroluje się niejako bezwiednie bez zastanawiania się nad tym. W simie to jest tragedia, osobiście z reguły na prostej trzymam po prostu 100% jak długo się da a w zakręcie trzeba się orientować po zachowaniu auta.
Nie chcę tu wszczynać kolejnego flejma, ale w końcu rF2 blisko i może niedługo nie będzie się o co sprzeczać. Mam modowane geje z G27 z LC na bodnarze i rzeczywiście w rFie kompletnie nic nie czuję, hamowanie to czarna magia, w innych simach (nKP, LFS, iR) wyczucie hamulca nie sprawia mi żadnych problemów.
Jestem na tyle przyzwyczajony do hamowania lewą nogą w swoim zestawie, że jak ostatnio wsiadłem do Octavii z DSG kumpla, to od razu postawiłem lewą nogę na hamulcu, mimo, że na mnie krzyczał i z dozowaniem hamowania nie miałem najmniejszych problemów - hamowałem jak u siebie jeżdżąc w simy

.