feels wrzucił ciekawy filmik z GP2 i przypomniałem sobie o pewnej sprawie.
Chodzi o tzw "kontakt phantom".
Takie określenie zobaczyłem przy ocenie incydentu w jednym z wyścigów iR.
Akurat w tym incydencie uczestniczyłem, ale to nie jest w tej chwili ważne.
Podejrzewam że incydenty z iR oceniają również osoby, które nie miały styczności z iR i stąd pojawiło się "kontakt phantom" w ocenie incydentu w iR. rF i iR różnią się między innymi tym że iR symuluje kontakt opon dwóch różnych pojazdów, a rF praktycznie tego nie robi*. Dlatego też oceniający z przyzwyczajenia biorą pod uwagę "kontakt phantom" tam gdzie go być nie może.
Dlatego też według mnie w iR nie ma możliwości aby zaistniało "kontakt phantom" i tłumaczenie jakiegokolwiek incydentu w iR takim określeniem jest błędem.
Wydaje mi się że oceniający incydenty z wyścigów iR nie powinny tłumaczyć jakikolwiek incydent zdarzeniem określanym jako "kontakt phantom".
Warto to ustalić, bo to nieco dziwnie wygląda.
Teraz przykłady.
Prawdziwy wyścig GP2:
Incydent w iR:
Jeszcze jeden incydent z iR. Przy czym szczególny bo prawdopodobnie mamy w tym wypadku do czynienia z lagiem, ale według mnie również tutaj nie ma mowy o "kontakt phantom". Do kontaktu opon doszło, ale zapis powtórki jest przekłamany przez chwilowy lag.
Proszę oceniających incydenty w iR, aby nie brali już pod uwagę czegoś co istnieje w rF a w iR nie istnieje, czyli "kontakt phantom".
Chyba że się mylę, to poproszę o wyprowadzenie z błędu.
Pozdrawiam.
*Jak mnie ktoś już wcześniej uświadomił rF również symuluje kontakt między oponami dwóch różnych pojazdów, ale to bardzo obciąża serwer, więc jest domyślnie wyłączone. Dlatego też napisałem że rF praktycznie nie symuluje takiego zdarzenia, bo nie ma tutaj wyścigów w których ta opcja jest włączona.
Tak tylko dla jasności i aby się nad tym niepotrzebnie rozwodzić.
Ja nie nie mam zadnego doswiadczenia z rF, wiec ciezko mi sie czymkolwiek sugerowac.
W wypadku, gdy na repie widze, ze nie doszlo do kontaktu to nie moge go uznac za nic innego jak wlasnie "phantom", ktory jest po prostu lagiem - iR nie wyswietla rzeczywistej pozycji samochodow tylko estymuje gdzie one moga sie za chwile znajdowac.
W wiekszosci wypadkow to dziala i dlatego w ogole jestesmy w stanie jezdzic na serwerach w USA.
Czasem jednak iR mysli, ze auto jest w miejscu, w ktorym go nie ma i mamy w efekcie takiego dziwnego dzwona.
Tak samo ja z Norbim mialem wypadek, gdzie ja widzialem, ze we mnie przywali bo nie ma miejsca, natomiast u niego bylo tego miejsca sporo.
Tak samo ja z Norbim mialem wypadek, gdzie ja widzialem, ze we mnie przywali bo nie ma miejsca, natomiast u niego bylo tego miejsca sporo.
Link do nagrania jest?
Chyba że to był wyścig ligowy, to podaj namiar (tor,czas) sprawdzę jak to wygląda na moim repie.
Dla jasności: zdaję sobie sprawę z tego że lag może powodować różne kwiatki, ale trzeba rozróżnić "kontakt phantom" który jest przypisywany do incydentów gdzie wyraźnie widać że opony się stykają i sytuacje gdy każdy inaczej widział pozycje z którym miał kontakt. To zupełnie inne przypadki.
Mnie chodzi o to aby nie przyczepiać do zdarzeń które symuluje iR czegoś co nie symuluje rF. Tylko tyle i aż tyle.
Na Lagunie, nie pamietam ktore okrazenie ale pozniej bylem w pitach.
Akurat ja zglaszam incydenty, wiec nie rozumiem dlaczego tak z tym rF cisniesz, jak ja w zyciu ligowego wyscigu na rF nie jechalem. Nawet nie wiedzialem, ze moze tak byc w rF, ze kontakt opon sie nie liczy.
Nie wiem może nie potrafię jasno wyrazić o co mi chodzi, ale postaram się jeszcze raz.
Nie cisnę na rF (cokolwiek to znaczy). Chodzi tylko o to że rF nie symuluje kontaktów o których tutaj mowa i oceniający który nie miał kontaktu z iR, może błędnie uważać że to co widzi na filmiku nagranym z iR jest czymś niemożliwym do zaistnienia. Po prostu nie wie o tym że iR symuluje kontakt opona-opona i tłumaczy dany incydent "kontakt phantom", a to jest oczywisty błąd.
Wtedy może się okazać że wyraźny kontakt widoczny na załączonym zrzucie jest źle interpretowany tylko dlatego że doświadczenie wyniesione z rF nie pozwala na dobrą ocenę zdarzenia.
Chodzi jedynie o uniknięcie takich błędnych ocen na przyszłość.
Swietnie, tylko ciagle nie rozumiem jaki cel ma rozmawianie tutaj o rF jak ja z rF nie mam zadnego kontaktu?
O tym, ze incydent jest "phantom" decyduje albo ja albo Dak. Jesli uwazamy, ze takie cos ma miejsce po prostu nie zglaszamy takiego incydentu albo informujemy reszte adminow o fakcie.
Ale było zgłoszenie które zostało ocenione jako "kontakt phantom", a nim nie było.
To z moim udziałem na BH. Drugi filmik w pierwszym poście. [iRacing] Komunikaty ligowe
Czy mam rozumieć że incydenty z wyścigów iR oceniają tylko admini ligi iR?
A może jednak oceny robią też osoby które nie miały nawet kontaktu z iR?
Pytam, bo nie rozumiem jak w ocenie incydentu który nie miał nic wspólnego lagiem jednak pojawił się "kontakt phantom".
Nie chcę przy tym wyciągać tutaj kto ocenia incydenty. Chodzi jedynie o ustalenie aby nie oceniać incydentów jako "kontakt phantom" jeżeli nimi nie są.