Szczerze mówiąc, to nie bardzo rozumiem, nad czym tu deliberujecie . Kontakty są liczone od strony serwera w oparciu nie o rzeczywisty kontakt, tylko o sieciowy kod predykcji - wygląda bez sensu, ale IMO nie jest - przede wszystkim iR jest globalnym simem i ścigają się tutaj ludzie z całej planety z pingiem często przekraczającym 300ms, gdyby serwer musiał czekać na potwierdzenia, mielibyśmy do czynienia w transmisjach z autami przejeżdżającymi przez siebie, opóźnieniami w liczeniu inców o symulacji wizualnej zdarzenia nie mówiąc, jak to zwizualizować, jeżeli do zdarzenia doszło 300ms temu i w tym momencie auta są w zupełnie innym miejscu.
Kod predykcji w iR idealny nie jest, bo takiego stworzyć się nie da, ale jest najlepszym dostępnym aktualnie w simach, czego mogą dowodzić wyścigi DWC, w których uczestniczy kilku kierowców z Australii i którzy z powodzeniem walczą o czołowe pozycje w wyścigach, transmisje wyglądają bardzo autentycznie i naturalnie, a żeby uniknąć phantomów wystarczy po prostu brać delikatną poprawkę na swoją prędkość i gwałtowność wykonywanych ruchów i zachować większy odstęp przy wykonywaniu manewrów - to nie real ani LAN, nie da się po prostu walczyć koło w koło z pingiem 300ms, bo w tym czasie samochód F1 potrafi pokonać 25m .
"Being wrong is erroneously associated with failure, when in fact, to be proven wrong should be celebrated, for it is elevating someone to a new level of understanding, furthering awareness.
There is no such thing as a smart human being, for it is merely a matter of time before their ideas are updated, changed or eradicated." Jiddu Krishnamurti
Widze ze podobnego zjawiska doswiadczylem na ostatnim ligowym wyscigu w skipie -na qualu bodaj norbi mial spina na jednym z zakretow, ominalem go na centymetry ale ani nie bylo slychac kontaktu ani ni bylo jego czuc (auto jechalo jak po szynach dalej). Patrze jednak a po minieciu pojazdu rywala kiera skrzywiona (zawieszenie poszlo).
Nom u mnie na repie też była przerwa. Dla upewnienia się, poprosiłem wtedy również Larusa, aby on zajrzał na swój rep, który potwierdził kontakt phantom.
No dobra czyli u was nie było, a mnie było. Co widać na filmiku. Repa też mogę udostępnić jeżeli ktoś nie wierzy.
W takim układzie nie wiem jak do sprawy podejść.
Wydaje mi się jednak że w takich przypadkach ważniejsze jest to co widziała osoba uczestnicząca w wypadku, a nie inni, bo to od tego co widzi osoba uczestnicząca w incydencie zależy czy postąpiła słusznie czy też nie.
Tutaj ważne by było też co widziała osoba ze skipa o nr 79, bo wtedy stałoby się jasne czy obie osoby uczestniczące w incydencie widziały to samo czy też nie.
Tylko że mnie w tym wątku nie chodziło o rozstrzyganie ponownie kto zawinił w tym incydencie itd itp, a raczej o to aby nie wciskać w w tłumaczenie incydentu laga, gdy nie miał na zdarzenie wpływu.
Jeżeli chcecie można to dalej analizować, ale wtedy potrzebny by był jeszcze rep ze skipa #79.
Tylko że gdybym miał podsumować to według mnie tłumaczenie incydentów lagiem powinno być robione ostrożnie i dopiero po ustaleniu czy faktycznie miał on decydujący wpływ na incydent. W tym konkretnym przypadku uznanie laga za przyczynę incydentu było zaś nieco według mnie zbyt pochopne.
Może niepotrzebnie komplikuję ocenę incydentów, ale wydaje mi się że podpieranie się lagiem jest bardzo wygodne, a nie zawsze słuszne. Ważniejsze jest przecież aby do takich incydentów w przyszłości nie dochodziło i lepiej by było przyzwyczajać wszystkich aby nieco więcej miejsca zostawiali innym driverom, a nie uznać że lag się zdarza i pogodzić z tym że takie incydenty będą miały miejsce.
Może moje podejście jest złe bo preferuję ostrzejsze kary, ale to już inny temat.
Dla jasności nie mam pretensji do oceny, bo de-facto gdyby zrobiono ją tak jak sugeruję to sam mógłbym na tym stracić.
Chodzi bardziej o uwiadomienie wszystkim że w iR kontakt opona-opona jest symulowany i aby brali ten fakt pod uwagę gdy jadą 2w. Mam wrażenie że niektórzy nie przyjmują do wiadomości że coś takiego jest możliwe i w przypadku gdy jednak dojdzie do takiej sytuacji (kontakt opona-opona), to można jeszcze wytłumaczyć się lagiem. To nie jest dobre tłumaczenie.
Zapodam jeszcze jeden filmik gdzie mamy do czynienia z kontaktem opona-opona. Widać na nim wyraźnie że jeżeli nie bierze się pod uwagę takich kontaktów przy wyprzedzaniu to może dojść do kontaktu i poważnych problemów.
Nie bez powodu przy tym wmieszałem w cały temat rF'a, bo według mnie przyzwyczajenia które miałem z tego sima spowodowały że początkowo nie mogłem zrozumieć dlaczego dochodziło do jakiś dziwnych kontaktów gdy zaczynałem zabawę z iR.
Teraz zaś mogę powiedzieć że symulowanie w iR kontaktu opona-opona zwiększył fun ze ścigania i co ważniejsze ten fakt uczy bezpieczniejszej jazdy. Podejrzewam jednak że nie wszyscy tak to odbierają i z powodu agresywnego stylu jazdy nie bardzo im ten model jazdy pasuje. Możliwe też że w takim wypadkach łatwiej im uznać że takie kontakty opona-opona to tylko lag i nie ma nic niewłaściwego w ostrym ataku koło w koło.
No ale to już temat na dłuższą dyskusję, który już gdzieś wcześniej zacząłem.
Zapowiedziany filmik z kontaktem opona-opona:
Swoją drogą ciekaw jestem kogo w tym przypadku uznacie za winnego
Ja programowałem już takie rzeczy i wiem jak wyglądają realia, więc możesz uwierzyć
A jak sobie inaczej wyobrażasz wykrywanie kolizji, bo potwierdzanie ich u klientów jest bzdurą.
Wyobraź sobie 2 auta jadące 300km/h z pingiem 300, w czasie 0.3s to pewnie byłbyś w stanie jadąc 2w przejechać auto obok ciebie na wylot i jechać obok, jak sobie wyobrażasz obsłużenie takiego kontaktu z potwierdzaniem?
Dla mnie z perspektywy spectatora wyścigi w iR wyglądają w tej kwestii bez porównania naturalniej i wiarygodniej mimo, że ścigają się tam ludzie z całego świata, niż lokalne wyścigi na srpl gdzie pingi są kilkukrotnie lepsze, a oglądam wszystkie wyścigi DWC w iR i naszą ligę F1 jako manago.
Ostatnio edytowane przez muscimol : 03-07-2011 - 15:37
"Being wrong is erroneously associated with failure, when in fact, to be proven wrong should be celebrated, for it is elevating someone to a new level of understanding, furthering awareness.
There is no such thing as a smart human being, for it is merely a matter of time before their ideas are updated, changed or eradicated." Jiddu Krishnamurti
A jak sobie inaczej wyobrażasz wykrywanie kolizji, bo potwierdzanie ich u klientów jest bzdurą.
Potwierdzenie jest na serwerze, już po otrzymaniu kolejnej porcji danych od klientów.
Czyli na bieżąco robisz predykcję i wykrywasz kontakt. Masz teraz dwie drogi:
1. Symulujesz kontakt i wysyłasz to info klientom
2. Nie symulujesz kontaktu i dopiero po otrzymaniu kolejnej porcji danych od klientów jesteś w stanie jednoznacznie określić czy do kontaktu doszło. Jeśli tak to dopiero teraz przykładasz dodatkowe siły odbicia do pojazdów i rejestrujesz kontakt.
Pierwsza opcja ma tę wadę, że im bardziej dynamiczna sytuacja, tym większe szanse, że zasymulujesz kontakt, którego nie było - i tak to robi iRacing.
Druga opcja powoduje, że im bardziej dynamiczna sytuacja tym większa szansa ,że auta wbiją się w siebie i dopiero potem je odrzuci - rFactor.
Nie róbcie wielkich oczu, że kolizje w iRacing mają takie wady, bo mają.
Tak jak pisałem - to jest aspekt symulacji, który zrobili tak aby był, a dopiero w przyszłości zajmą się tym tematem na poważniej. W międzyczasie skupili się na innych aspektach - np. NTM.
Cytat:
Wyobraź sobie 2 auta jadące 300km/h z pingiem 300
Bez urazy, ale nie wiesz o czym mówisz. Nie ma znaczenia jak szybko jadą. Jeśli jadą obok siebie, równolegle, to względem siebie są dość statyczne. Liczy się dynamika sytuacji, czyli np. jedno auto spinuje, odbija się od bandy, potem od innego auta, ktoś nagle wciska hamulec itp.
Jak widzisz w opisie powyżej również używałem określenia "dynamiczna sytuacja". Spójrz również na to co napisałem wyżej o Quake.
Jednego nie rozumiem - wierzysz Kaemerowi, że model opony, który zrobił jest realistyczny, a w przypadku modelu kolizji próbujesz przekonywać programistę jak to działa
Nie róbcie wielkich oczu, że kolizje w iRacing mają takie wady, bo mają.
Tylko, że to nie jest bug, tylko feature , tak ma być, jedyne nad czym mogą pracować, to nad dalszym ulepszaniem kodu predykcji.
Cytat: Napisał Krzysztof Szczech
Bez urazy, ale nie wiesz o czym mówisz. Nie ma znaczenia jak szybko jadą.
Bez urazy, ale mam wrażenie, że to ty nie wiesz o czym mówisz, im szybciej jadą auta i mogą wykonywać gwałtowniejsze zmiany kierunku, jak to ma np. w F1 tym trudniej jest przewidzieć ich pozycję i tym częściej mamy do czynienia z phantom contactami.
Cytat: Napisał Krzysztof Szczech
Jednego nie rozumiem - wierzysz Kaemerowi, że model opony, który zrobił jest realistyczny, a w przypadku modelu kolizji próbujesz przekonywać programistę jak to działa
Keammer robi simy już prawie 20 lat, nie wiedziałem, że jesteś takim wygą jeżeli chodzi o kod sieciowy gier .
Ostatnio edytowane przez muscimol : 03-07-2011 - 20:18
"Being wrong is erroneously associated with failure, when in fact, to be proven wrong should be celebrated, for it is elevating someone to a new level of understanding, furthering awareness.
There is no such thing as a smart human being, for it is merely a matter of time before their ideas are updated, changed or eradicated." Jiddu Krishnamurti