Jak dojadę do końca ten wyścig, nie ważne na jakim miejscu, to będzie cud

Porąbany tor, nie wybacza błędów
--edit--
No cóż, 17 lapów przejechałem, chwila dekoncentracji, dzwon, prawie cały lap jechałem jak po pół litra wódki, w pitach pokazało mi 2:50 required repairs a optional repairs 8:20

Ruszyłem po niespełna 3 minutach a tu kierownica coś niesymetrycznie

Wezanie tow truck i kolejne 3 minuty czekania, stwierdziłem, że to nie ma sensu bo na tyle okrążeń co miałbym później w plecy dalsza jazda nie ma sensu.