|
|
| Zarejestruj się | Artykuły | Projects | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane |
| Hardware Wszystko o sprzęcie do simracingu |
|
Logitech G27
|
LinkBack | Narzędzia | Wygląd |
|
Logitech G27
thuGG 12-06-2010, 18:25
![]() Niedawno byłem zmuszony zmienić kierownicę, mój Logitech G25, po ponad dwóch latach intensywnego użytkowania, niestety wyzionął ducha. Wybór padł na G27 tej samej firmy. W tym artykule postaram się porównać obie kierownice. Dane techniczne
Plusy Kierownica Wybierając się na pierwszy trening z nową kierownicą (Interlagos, F1 '79), spodziewałem się doznań bardzo podobnych lub wręcz takich samych jak z G25. Dlatego miłym zaskoczeniem był dla mnie trochę inny Force Feedback. System w G27 wydaje się być mniej mechaniczny niż w poprzedniku, sprawia wrażenie bardziej naturalnego, mięsistego. Nie jest to może wielki skok, ale warto odnotować to na plus. Oczywiście kierownica nie różni się tylko Force Feedbackiem, drugą ważną zmianą jest dodanie czterech przycisków na kole kierownicy (G25 posiada 2), nareszcie Logitech poszedł po rozum do głowy i pozwolił nam włączać światła, trąbić, rozglądać się, zmieniać HUD itp. nie zdejmując rąk z kierownicy. Zmiana zdecydowanie dobra i aż dziw bierze, że poprzedniczkę tak upośledzono w tym względzie. Zmienił się kształt przycisków, z okrągłych na, można by rzec, lekko zniekształcone ćwierć okręgi. Kolejną rzeczą, która rzuca się w oczy to oczywiście diodki, które sygnalizują konieczność zmiany biegu na wyższy. Niestety Logitech nie wypuścił żadnego pluginu do rFactora, który zapalałby diodki w tym simie. Firma postąpiła inaczej, na dołączonej płycie CD znajduje się demo rFactora ze zmodyfikowanym plikiem .exe, który zapala diodki, ale takie działanie mija się z celem. Diody natomiast działają w Race07 (przynajmniej w wersji Steam) i szczerze mówiąc, dla mnie jest to zbędny bajer. Po prostu siedząc przy kierownicy, mam ją poniżej linii wzroku, patrząc w telewizor, najzwyczajniej w świecie nie widzę tych diod. Skoro jesteśmy przy zmianie biegów to wypadałoby coś napisać o łopatkach, kształt i wielkość jest taka sama jak w G25. Zmienił się jednak sam mechanizm aktywacji zmiany. W G25 łopatki naciskały na blaszki, które wysyłały sygnał o zmianie, teraz nie ma blaszek, są za to plastikowe przyciski, które wciska łopatka. Wydaje sie, że jest to pewniejsze rozwiązanie, choć ciężko dostrzec konkretne różnice w działaniu. Co jeszcze rzuciło się w oczy, a raczej w uszy to głośność pracy kierownicy, jest cichsza od G25, co powinno zadowolić grono młodych tatusiów. Inny jest też materiał, którym zostało obszyte koło kierownicy, nadal jest to skóra, ale jest przyjemniejsza w dotyku, sprawia wrażenie delikatniejszej, jakby aksamitnej. Obudowa kierownicy jest taka sama jak w G25. Co mi się nie podoba w obu kierownicach to uchwyty dokręcające do blatu. Są zbyt małe i okrągłe, przy lekko spoconych dłoniach, ciężko solidnie dokręcić (albo odkręcić) kierownicę do (od) blatu. Zdecydowanie lepsze uchwyty zastosowano chociażby w Driving Force Pro, gdzie były większe i sześciokątne). Shifter Wygląda tak samo jak ten z G25, z dwoma różnicami, zamiast przełącznika trybu pracy drążka jest tylko okrągłe logo producenta oraz zniknęła diodka, która informowała nas o trybie pracy. Co to dla nas oznacza? Zapewne zniknął któryś z trybów pracy, tak też jest w istocie. Shifter pozbawiony został trybu sekwencyjnego, na co fani wszelkich samochodów GT zapewne zareagują poirytowaniem. Podobno aby tryb H był lepszy, należało porzucić sekwencję. Zatem jak sprawuje się tryb H? Jest lepiej niż w G25, drążek chodzi trochę ciężej, sprawia wrażenie solidniejszego, jest bardziej sprężysty oraz precyzyjniejszy. Nie jest to może jakaś wielka zmiana, mimo wszystko odczucia są lepsze. Nie podoba mi się to, że nie wyeliminowano wady, która była w shifterze od G25. Otóż zmieniając bieg można trafić w miejsce gdzie drążek blokuje się pomiędzy biegami, trudno w nie trafić, ale czasem się zdarza. Podczas wyścigu trafienie w to miejsce może być fatalne w skutkach. Pedały Również niewiele się różnią od tych z G25. Właściwie ograniczono się do dwóch zmian, pozwolono na regulację nakładek w poziomie, poza tym nakładki sprzęgła i hamulca zamontowane są na dystansach. Dystansy te sprawią, że oba pedały są wyżej niż gaz, co powinno ułatwić stosowanie techniki heel & toe. Mam wrażenie, że sprężyny w pedałach są miększe niż te w G25 (wyrobione po dwóch latach), ale może to być tylko mylne wrażenie. Podsumowując, kierownica Logitech G27 jest krokiem naprzód w stosunku do G25. Krok ten nie jest jednak na tyle duży, żeby uzasadnić zmianę z G25. Jednak, gdy ktoś chce kupić nową kierownicę z wyższej półki, bądź też planuje przesiadkę z czegoś tańszego, wtedy zdecydowanie można polecić G27, o ile ten ktoś potrafi się obyć bez sekwencyjnego drążka. Mnie osobiście najbardziej ucieszyły dodatkowe przyciski na kole kierownicy. Ostatnio edytowane przez McLaren : 25-06-2010 - 17:26 | ||||||||||||||||
|
Odwiedzin 2438
Komentarze 16
|
|
|
Post #12 (permalink) |
|
Administrator
![]() |
|
|
|
|
|
|
Post #17 (permalink) |
|
Administrator
![]() |
|
|
|
|
| Bookmarks |
| Tagi |
| g25, g27, kierownica, logitech, simracing |
| Narzędzia | |
| Wygląd | |
|
|
| 25 | osób online |
| 17 | Gości |
| 1 | Ukrytych |
| 7 | osób online |