Szukaj:
PL EN ES
Polecamy



Kalendarz treningów






Alfaholicy_SimRacingPL Server
Wróć   SimRacing wyścigi online > Newsy i Artykuły > Artykuły > Portal SimRacingPL

SimRacingPL oczami nowicjuszy

Zarejestruj się Projects Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane

Portal SimRacingPL Informacje o naszym portalu, poradniki instrukcje itp

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 02-08-2007, 16:49   Post #1 (permalink)
Awatar scoobie
 
Zarejestrowany: Aug 2005
Skąd: Toruń
Postów: 2.392
SimRacingPL oczami nowicjuszy

Od momentu, kiedy dołączyłem do SimRacingPL (wówczas całe przedsięwzięcie nazywało się PRS - Polish Racing Server), minęło już trochę czasu. W tak zwanym "międzyczasie" SimRacingPL rozrósł się znacznie. Zaciekawiło mnie, jak ten "nowy" SimRacingPL jest odbierany przez debiutujących kierowców, jak się tu czują, co myślą o lidze po swoich pierwszych wyścigach?
Korzystając z tego, że po padoku na niemieckim Hockenheim kręciło się kilku z nich (trwał trening przed wyścigiem ligowym), pozwoliłem sobie zadać im kilka pytań.
Poniżej znajdziecie zapis moich rozmów z nimi, a lektura, jak myślę, może zainteresować osoby zastanawiające się, czy nie wstąpić w szeregi jednej z lig prowadzonych na SimRacingPL.


Panowie, w tym roku zadebiutowaliście z lidze SimRacingPL GTR2 w klasie NGT. Macie na koncie już 3-4 wyścigi, dlatego chcę was zapytać, jak wasze wyobrażenia o lidze sprzed debiutu mają się do rzeczywistości wyścigowej, którą już poznaliście?

Niemiec: Moje wyobrażenie o Lidze w zderzeniu z rzeczywistością okazało się prawdziwe czyli jest rywalizacja, jest trudno i profesjonalnie.

Jar555: Już przed sezonem było wiadomo, że nie będzie łatwo. Mimo to nie miałem specjalnych wyobrażeń na temat ligi. Wiedziałem jedynie, że aby zdobywać punkty i cenne doświadczenie, należy kończyć wyścigi.

Weychert Wojciech: Jeśli chodzi o moje wyobrażenia ligi przed sezonem a teraz, to w sumie nic się nie zmieniło. Klimat ten sam czyli bardzo fajny, dużo osób uczynnych, które zawsze poradzą, podpowiedzą itp. Także jeśli chodzi o tą kwestię, to naprawdę jest OK i nic się nie zmieniło.

Dakatsu: Jeśli chodzi o rzeczywistość, to jest dokładnie tak jak sobie wyobrażałem! Jako debiutujący kierowca zakładałem, że dostanę po tyłku od alienów, ale miałem cichą nadzieję na walkę z "normalnymi" kierowcami i tak się właśnie dzieje. Jako TEAM walczymy o top 3 dokładnie jak zakładaliśmy przed sezonem! Wynika więc z tego, że teraz wystarczy tylko sobie założyć indywidualną walkę o podium i.... pewnie sie nie uda! (śmiech)

Schumik: Liga przerosła wszelkie oczekiwania. Bardzo podoba mi sie profesjonalizm jaki tutaj można znaleźć. Wyścigi stoją na bardzo wysokim poziomie. Wcześniej - zanim tutaj trafiłem - przez wiele lat jeździłem offline. Jednak jazda offline nie powoduje moim zdaniem żadnego wzrostu formy, gdyż granie z komputerem nie wymaga praktycznie żadnego wkładu ze strony zawodnika. Po prostu odpalasz sima i jedziesz. Tutaj wszystko jest inne, wiesz że przeciwnik chce cię dopaść za wszelką cenę, że to nie po prostu jakiś program, który ma zaprogramowane gdzie hamować i to właśnie jest super! Czuję się teraz jak na prawdziwym torze wyścigowym, wśród prawdziwych przeciwników i sędziów, którzy bacznie przyglądają się wszystkiemu.

LesiU: Generalnie większość moich wyobrażeń pokryła się z rzeczywistością. Dwugodzinne wyścigi to nie zabawa na podwórku i trzeba być odpowiednio przygotowanym zarówno technicznie jak i psychicznie, szczególnie gdy się jedzie w zwartej grupie i ktoś cię z tyłu naciska przez 10 okrążeń non-stop. Dajesz wtedy z siebie 110% i jednocześnie musisz zachować przy tym płynność i stabilność jazdy.


Jak wiemy, w klasie NGT startuje oprócz was również grupka "starych" kierowców. Czy ich obecność bardziej wam przeszkadza (np. trudno z nimi wygrać), czy bardziej pomaga (można podpatrzeć jak jeżdżą itp.)? A może nie ma to dla was żadnego znaczenia?

Niemiec: Obecność doświadczonych kierowców w lidze działa motywująco, bo stawiają oni wysoko poprzeczkę, do której trzeba dążyć. Dodatkowo chętnie udzielają rad i pomagają eliminować własne błędy.

Jar555: Oczywiście, że "starzy wyjadacze" mogą pomóc "młodym" kierowcom. Można podpatrzeć styl oraz tor jazdy. Zawsze można się też poradzić o ustawienie samochodu. Zmuszają również do cięższej pracy na torze, lecz to pomaga w osiąganiu lepszych czasów.

Weychert Wojciech: Jeśli chodzi o grupę "starszych", bardziej doświadczonych kierowców, to mnie akurat to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie - motywuje do treningów, zawsze można podpatrzeć technikę pokonywania zakrętów, można też o coś popytać itp. Jeśli chodzi o moją osobę akurat, ścigam się też w lidze RBR (z lepszymi o niebo rezultatami niż w GTR2) i rywalizacja nie jest mi obca, także to też może mieć znaczenie.

Dakatsu: Właśnie dzięki starym kierowcom widać ile jeszcze brakuje umiejętności. W tym miejscu wypada mi również podziękować za pomoc przy setach i wskazówki co do jazdy od bardziej doświadczonych kolegów. (W moim przypadku szczególnie simonowi999 - wieeeelkie dziękuję!) Dodam tylko, że i tak was kiedyś objedziemy!

Schumik: Znaczenie "starych wyjadaczy" na torze jest dla mnie bardzo ważne. Oczywiście bardzo trudno z nimi wygrać, ale nie znaczy to, że nigdy to nie będzie możliwe. Wystarczy spojrzeć np. na Michaela Schumachera czy jakiekolwiek innego mistrza świata F1. Oni przecież też nie od razu byli na topie. Doświadczenie robi jednak swoje. Ja w swoim pierwszym sezonie postawiłem sobie za zadanie się uczyć, zbierać dane dotyczące samochodu, zużycia opon, zachowania w różnych warunkach. Ciągle odkrywam coś nowego, wiele z tych dla mnie nazwijmy to "nowości" jest właśnie dzięki takim kierowcom jak Marcin (Bonawenturczyk) czy Szymek (Stróżyński).

LesiU: Nasi kochani alieni, co my byśmy bez nich zrobili... (śmiech) Żarty żartami, jednak cieszę się, że są wśród nas - kierowców - osoby z dużym workiem doświadczenia. Trzeba też zaznaczyć, że w przeciwieństwie do F1, tutaj panuje bardziej przyjazna atmosfera. "Czołówka" chętnie pomaga młodszym stażem kolegom dając im rady dotyczące zarówno ustawień samochodu jak i poprawnego zachowania się na torze w stresowych sytuacjach.
Oprócz tego sama ich obecność w lidze daje motywację do poprawy własnych osiągów na treningach oraz prób nawiązania walki podczas wyścigu ligowego.


Czy zauważyliście u siebie jakieś postępy - w technice jazdy, może zrozumieniu ustawień samochodu albo w umiejętności utrzymywania dużej koncentracji na długim dystansie itp.? Czy po tych kilku wyścigach jeździ wam się lepiej/łatwiej/szybciej?

Niemiec: Po tych kilku wyścigach jeżdżę płynniej i popełniam mniej błędów niż w czasie testów przedsezonowych, ale jeszcze dużo treningów przede mną.

Jar555: Przed sezonem startowałem w lidze RBR.PL na symulatorze rajdowym Richard Burns Rally. Miałem wiele "rajdowych" nawyków w mojej jeździe. Nie sprawdzały się jednak one na torze wyścigowym. Teraz, po kilku ligowych wyścigach moja jazda jest płynniejsza i co najważniejsze - szybsza.

Weychert Wojciech: Jeśli chodzi o postępy. Na pewno są i to widoczne. Jest dużo lepiej niż na początku sezonu, lecz niestety moja praca nie pozwala mi na lepsze poznanie torów, zachowania samochodu (setup), więc w tej kwestii naprawdę dużo mógłbym poprawić. Brak czasu wolnego mi to uniemożliwia niestety.
Z koncentracją nie ma i nie było większych problemów pewnie dlatego, że już startowałem i startuję w lidze RBR. Tam też trzeba być bardzo skoncentrowanym na każdym z SS by wygrać rajd - czy to w lidze polskiej, czy światowej.

Dakatsu: Zdecydowanie 3xTAK - lepiej,łatwiej i szybciej! Jazda stała się mniej nerwowa, a dzięki temu łatwiej jest jechać przez dłuższy czas bez niepotrzebnych wycieczek w buraki. Rosnące doświadczenie pozwala lepiej czuć auto, a tym samym można wreszcie zacząć grzebać w setach i ustawiać autko pod siebie. (Wynikiem tego jest mój własny set na tor Estoril, gdzie udało mi się przez dłuższy czas być w top3 stawki.)

Schumik: Szybciej?! Na pewno! Zauważyłem że popełniam mniej głupich błędów. Technika jazdy na pewno się zmieniła, jeżdżę spokojniej, nie wykonuje tak agresywnych i nie spokojnych ruchów kierownicą, a mimo tego jestem szybszy niż kiedyś. Znam również mocne i słabe strony mojego Porsche, to również bardzo ważne. Problem stanowi czasem koncentracja, ale myślę, że wszystko jest do wypracowania.

LesiU: Tak, tak i jeszcze raz tak! Z wyścigu na wyścig nabieram coraz większego doświadczenia. Dotyczy ono nie tylko szybszych czasów przejazdu, ale przede wszystkim stabilności jazdy, odporności psychicznej oraz zdrowego rozsądku w chwilach, kiedy liczy się refleks, trzeźwe myślenie oraz zdrowa ocena sytuacji.
Największy pozytywny wpływ mają tutaj wspólne treningi na torze. Jazda w tłumie pozwala poznać stabilną granicę, na której jedziesz później wyścig ligowy.


Ostatnie pytanie. Co moglibyście powiedzieć komuś rozważającemu możliwość dołączenia do ligi? Czy to w ogóle jest warte całego tego zamieszania - zgłoszenie, rejestracja w SLSie, treningi, licencja, potem skin i cały ten cyrk, który temu towarzyszy? Może lepiej po prostu włączyć multiplayer i dołączyć do jakiegoś wyścigu na serwerze publicznym (na lobby)? W czym tutejsza liga ma być niby lepsza, że warto (?) pójść jednak tą drogą?


Niemiec: Jeżeli ktoś chce jeździć na poważnie w miłej, profesjonalnej atmosferze z jasno uregulowanymi zasadami oraz poczuć smak rywalizacji i dreszcz adrenaliny to jak najbardziej warto poświęcić czas na treningi, egzaminy i licencje. Z drugiej strony jak ktoś chce pojeździć raz na jakiś czas bez zobowiązań i poświęcania dużych nakładów czasu to mu to odradzę, bo się tylko zniechęci. A jak już dojrzeje do prawdziwej rywalizacji to i tak trafi do nas

Jar555: Startowanie w lidze jest znacznie ciekawsze, niż na losowych serwerach. Przede wszystkim rywalizacja jest dużo ciekawsza. Walczy się nie tylko o wynik na koniec wyścigu, ale i na koniec całego sezonu. Liga ma swój pewny smaczek, który do niej przyciąga. Naprawdę warto w niej startować, ponieważ daje niezwykle dużo frajdy.

Weychert Wojciech: Na pewno warto przyłączyć się do ligi, klimatu jaki tutaj panuje nie odda żadne zwykłe online w trybie multi. Wspólne spotkania na serwerach (treningi), często nawet koleżeństwo GG potrafi sie wywiązać z tego. Także warto, warto - warto bez 2 zdań. Jeśli ktoś tylko dysponuje czasem i lubi symulacje samochodowe to bez 2 zdań powinien dołączyć się do ligi.

Dakatsu: Do ligi SimRacingPL warto dołączyć z wielu powodów... dla mnie jednak były dwa: poprawić swoje umiejętności w prowadzeniu auta (jak wiadomo fizyka by SimRacingPL bardzo dokładnie odwzorowuje zachowanie prawdziwego auta sportowego) oraz sprawdzenie samego siebie z innymi maniakami 4 kółek... zwykli ludzie mi już nie wystarczali!

Schumik: Ja tutaj żadnego kłopotu nie widzę. Fakt, na początku to wszystko wydaje się skomplikowane, ale chodzi o to, że w ogóle nie jest! Co do publicznych serwerów, to nie można tam znaleźć profesjonalizmu o którym już wspominałem. Licencja jest bardzo ważna, bo wiesz że masz do czynienia z zawodowcami, wyścigi są na bardzo wysokim poziomie. Uważam, że ta liga to najlepiej zorganizowana liga, ten cały SLS, coś pięknego. Po tych kilku wyścigach uważam, że tu właśnie wszystko odbywa się bez kłopotu - więcej niemiłych przygód można znaleźć właśnie na publicznych serwerach - tutaj takowe problemy nie występują.

LesiU: Liga SimRacingPL jest organizacją, która stawia przede wszystkim na profesjonalizm oraz bezpieczeństwo.
W wyścigach ligowych organizowanych przez SimRacingPL nie biorą udziału osoby, które tydzień wcześniej zdały prawo jazdy. Wiadomo że są kierowcy, którym wystarczy możliwość przejechania się po danym torze w miarę zorganizowanej grupie i nic poza tym - do tego Lobby w zupełności wystarczy. Jednak wcześniej czy później taka osoba uświadomi sobie, że to i tak nie ma sensu - z braku doświadczenia wielu innych nie potrafi przejechać stabilnie jednego kółka i kończy albo na bandzie albo...na czyimś zderzaku. Kilka takich kontaktów i człowiekowi się odechciewa jeździć...
Tu właśnie pojawia się SimRacingPL. Oczekujemy od nowicjusza posiadania umiejętności prawidłowej i bezpiecznej jazdy wybranym samochodem, którą może rozwijać dzięki wspólnym, darmowym treningom pomiędzy wyścigami ligowymi.
Z czasem okaże się, że mając już pewne doświadczenie sam egzamin oraz licencja są tylko czystą formalnością.
Naprawdę warto spróbować!
scoobie jest offline  


Rating: 19406 | Skill: 10.61 | OpenRating: 0
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
nowicjusza, nowicjuszy, oczami, simracingpl

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:08.


Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.6.0
SimRacingPL

no new posts

Logowanie
Login:
Hasło:
 Zarejestruj się!

235 osób online
232 Gości
3 Zalogowanych
Facebook
Administratorzy
Administracja portalu
Owner
McLaren
Senior Admin
lelu0
Summer RC Cup 2018
lelu0
Admins
SirDuncan - Historic (GiW) Admin
Moderators
Dmnick - Super Moderator
sobol - Moderator