Szukaj:
PL EN ES
Polecamy



Kalendarz treningów






Alfaholicy_SimRacingPL Server
Wróć   SimRacing wyścigi online > Archiwum > Liga rFactor FIA GT

... a gdy już pustynny kurz opadł

Zarejestruj się Projects Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane

Liga rFactor FIA GT Liga rFactor FIA GT

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 23-12-2009, 21:32   Post #1 (permalink)
Art
Awatar Art
 
Zarejestrowany: Jan 2006
Skąd: Gdańsk
Postów: 8.575
... a gdy już pustynny kurz opadł

a cisza opanowała tor, można było po powrocie do domu, usiąść przy komiku i trochę powspominać...

Kto by pomyślał, że jeszcze niedawno z ciemnej czeluści słychać było ryk silników i pisk opon, który niósł pustynny wiatr w głąb małego emiratu Dubai.

Emocje opadły, zespoły odjechały do swoich baz, a kierowcy wrócili do swoich domów, aby odpocząć...

Kolejny sezon ligi FIA GT przeszedł do historii...



Końcówka roku 2008 kojarzyła się z wielkim kryzysem w sportach motorowych, a prognozy na 2009 rok wcale nie były lepsze. Firmy związane z rynkiem motoryzacyjnym wszędzie szukały oszczędności, wycofując się z różnych serii. Zbierały się czarne chmury nad serialem z udziałem aut GT. Uczestnicy i organizatorzy sezonu 2009 jednak się nie poddali i zaczęli sezon od Ameryki, aby tam wypromować mocniej serię FIA GT.



Pierwsze spotkanie odbyło się 29 marca na legendarnym torze Watkins Glen. Nadzieje organizatorów były wielkie, ale zainteresowanie mediów i kibiców już takie nie było. Pojawiło się niezbyt wielu kierowców, w porównaniu z rokiem 2008. Na pewno na ilość zgłoszeń miał tez wprowadzony nowy system uprawniający do startów w lidze, co miało poprawić bezpieczeństwo na torze jak i również podnieść prestiż, aby zachęcić zespoły i kierowców do powrotu na tor.

Klasa GT2 była reprezentowana zaledwie przez sześciu kierowców z dwóch zespołów. Wyścig w tej klasie przebiegł bardzo spokojnie. Głównie za przyczyną aut Ferrari, które chyba jeszcze nie były optymalnie przygotowane do sezonu (ani jedno F360 nie dojechało do mety). Kierowcy w autach Porsche po prostu pojechali "swoje", korzystając z niemocy rywali w Ferrari. Wyścig wygrał Radek Żukowski przed Michałem Kołosowskim i Dawidem Paszkowskim, wszyscy z teamu Noobs Team. Dla nich sezon rozpoczął się wyśmienicie.

Za to w klasie GT1 mieliśmy sporo walki. W inauguracyjnym wyścigu każdy chciał zabłysnąć przed sponsorami, chłopaki po sygnale "Green, Green..." rzucili się do ostrej walki. Mieliśmy aż pięciu liderów wyścigu i nie wiadomo było do końca, kto wygra. Napięcie rosło w oczekiwaniu na to czy kierowcy z Saleenów zdominują wyścig, czy też "starzy" wyjadacze jadący w "piekielnie" szybkich Maserati połkną Saleen'y, Corvette i Listery. Na mecie, po dwóch godzinach ostrego ścigania, różnica miedzy pierwszym miejscem a trzecim wyniosła zaledwie 9 sek. Cóż za wyśmienite rozpoczęcie sezonu! To był znak, że auta pod względem osiągów są bardzo wyrównane i każdy z kierowców ma szanse na zwycięstwo. Po dramatach w końcówce wyścigu kierowców, ostatecznie zwyciężył Darek Koryciński, na podium obok niego znaleźli się Marek Leśniak i Adam Kobel.



Druga runda odbyła się również w Ameryce, ale w Południowej. Wyścig miał miejsce 26 kwietnia na torze Interlagos. Apetyt organizatorów wzrósł po tym, jak dramatyczny był wyścig na Watkins Glen. Pomimo szerokiej promocji zawodów w prasie oraz zapowiedzianej relacji na żywo w TV, na starcie ponownie stanęło tylko 20 kierowców. Niemniej te zawody nie były nudne… również i tym razem emocji nie brakło aż do samej mety. Dramat kierowców Ferrari trwał - silniki znowu nie wytrzymywały ciężkich warunków w Brazylii.

W klasie GT2 do mety dojechało tylko 2 kierowców: Michał Kłosowski – zwycięzca oraz Marek Kośmider, obydwaj w Porsche. Resztę pochłonął tor. Podczas transmisji telewizyjnej można było dojrzeć w oczach kierowców Ferrari łzy bezradności i wściekły grymas twarzy... oj, w Maranello szykowało się zebranie i rozliczenie z błędów...

W autach GT1 wyścig zdominował Grzegorz Wójcikiewicz, który wyrastał na nową gwiazdę ligi FIA GT. Znakomicie przygotował się fizycznie, a jego mechanicy perfekcyjnie ustawili zwycięzkiego Saleena. Na drugim miejscu dojechał do mety Adam Kobel, jako jedyny nie zdublowany zawodnik przez popularnego na paddocku "Grigorija". O trzecie miejsce trwała walka aż do końca. Zwycięzca poprzedniego wyścigu Darek Koryciński dzielnie się bronił, ale w końcu uległ Arturowi Szykuła, który zdobył 3 miejsce na torze "między jeziorami".



Na trzecią rundę Ligi wróciliśmy do Europy. Kryzys w branży motoryzacyjnej trwał a pomimo usilnych starań marketingowych, nowych zespołów nie przybywało… Na Mugello wystartowało już więcej aut w klasie GT2. Za to w klasie GT1 odczuć można było chwilowy kryzys. Na szczęście na torze w obu klasach emocje były aż do samego końca wyścigu (film z walki Dominka Furmaniaka w Listerze, z kierowcami Maserati).

W GT2 Jacek Dybowski zdominował wyścig, za nim na metę dojechali Szymon Stasiak i Konrad Filipowicz - obydwaj w Ferrari, co było dowodem że pierwsze spotkanie w Maranello odniosło skutek i ekipy lepiej przygotowały swoje Ferrari. Ale czy był to wielki powrót do gry w klasyfikacji producentów? Chyba jednak nie, bowiem połowa startujących F360 i tym razem nie dotarła do mety, w tym faworyci do zwycięstwa: Tomasz Mikolcz i Michał Węgrzyn. Ich silniki nie wytrzymały trudów wyścigu.


Klasę GT1 zdominowali kierowcy zespołu Outlawz Racing Team. To było mocne uderzenie i pokazanie rywalom, że mają zamiar wygrać klasyfikację zespołową. Wyścig wygrał Piotr Morawiec, Dominik Furmaniak miejsce drugie, a Marek Leśniak miejsce trzecie. Tym razem Saleeny nie dały rady MC12 na włoskiej ziemi, a zwycięzca poprzedniej rundy miał problemy z elektryką. Z garażu Grzegorza można było usłyszeć, że była to błahostka - przetarty przewód zasilający, ale zespól Apex Team tego nie potwierdził. Cóż, takie czasami są wyścigi.



Czwarta runda odbyła się w jesiennej Australii, na torze Albert Park. Tym razem nie obyło się bez komplikacji. Były naciski, aby godzinę rozpoczęcia wyścigu przesunąć o 2 godziny. Silne lobby telewizyjne pod pretekstem większej oglądalności przekonało organizatorów. Zespoły, mając przygotowane auta na znacznie cieplejszą porę dnia, w ostatniej chwili zmieniały ustawienia, chcąc wykorzystać panujący wieczorny chłód, aby poprawić osiągi swoich aut, w jakim miał się odbyć wyścig.

Skończyło się to fatalnie dla większości aut stawki GT2. Silniki po prostu nie wytrzymały dystansu wyścigu z powodu przegrzania (chyba wprowadzono zbyt radykalne zmiany w systemach chłodzenia). Nie dla wszystkich jednak był to pechowy występ. Tym razem w klasie GT2 czysty i szybki wyścig pojechał Michał Węgrzyn, zaś z okrążeniem straty na metę wpadli Wojtek Klimek – drugie miejsce i Szymon Stasiak - miejsce trzecie.

W klasie GT1 na pierwszym okrążeniu dochodzi do paru stłuczek które, jak się okazało, miały duży wpływ na przebieg rywalizacji. Ucierpieli mi.in. Dominik Furmaniak i Artur Szykuła z teamu Outlawz RT. Z dużą przewagą wygrał Grzegorz Wójcikiewicz, za nim na metę przyjechali Adam Kobel i Piotr Morawiec oraz Maciej Siczek, który pojawił się w wyczekiwanym przez kibiców i media - Astonie DBR9.



Piąta runda to powrót do Europy Środkowej, na klasyczny tor Nurburgring w Niemczech. Przybyło wielu fanów Porsche, aby swoim dopingiem wspomóc niemiecką markę w walce z podnoszącymi się z dna zespołami w Ferrari. Inżynierowie przy autach z czarnym konikiem ciężko pracowali nad silnikami w ich F360, co przełożyło się na wynik.

Po zamieszaniu na starcie w klasie GT2 triumfował Szymon Stróżyński w F360, który chyba osiągnął limit w tym aucie, wygrywając ze świetnie przygotowanymi na to Grand Prix Porsche Radka Żukowskiego - miejsce drugie i Jacka Dybowskiego - miejsce trzecie. Tylko oni z niemieckiej marki osiągnęli metę. Pozostałe miejsca zajęli kierowcy w Ferrari.

Natomiast kierowcy GT1 mieli już mniej powodów do radości - dziwne decyzje sędziów lokalnych wypaczyły prawdziwą rywalizację na torze. Spore zamieszanie z systemem pomiarowym i w związku z tym, z błędnymi decyzjami sędziów przy torze, spowodowała nie małe zdziwienie wśród kierowców. Były pokazywane niebieskie flagi nieodpowiednim kierowcom, a autom dublowanym za to nie. Wśród zespołów wzrosło napięcie, były zgłaszane oficjalne protesty i wyniki zostały zawieszone. Decyzja miała być ogłoszona po dogłębnej analizie sędziów FIA. W czasie chaotycznego wyścigu doskonałym tempem popisał się popularny "LesiU", który nie miał sobie równych. Z tyłu stawki o jak najwyższe lokaty walczyli pozostali kierowcy teamu Outlawz RT z liderem Apex Team'u - Grzegorzem Wójcikiewiczem. Ostatecznie wyniki wyścigu zostały ogłoszone tuż przed kolejną rundą. W klasie GT1 wygrał Marek Leśniak, drugie miejsce zdobył Piotr Morawiec a trzecie miejsce przypadło Arturowi Szykule - wszyscy w Maserati z teamu Outlawz RT. Było to po Mugello kolejne całe podium dla tego teamu. Zarząd FIA postanowił, ze w znacznej większości za błędy odpowiedzą organizatorzy GP Niemiec. Karę również otrzymali niektórzy kierowcy, którzy mimo woli skorzystali na błędach sędziowskich.



... koniec części pierwszej sagi FIA GT A.D. 2009
Art jest offline  

Ostatnio edytowane przez LesiU : 24-12-2009 - 00:01
Rating: 147953 | Skill: 7.34 | OpenRating: 0
Thrustmaster T500 RS | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 21:46   Post #2 (permalink)
Awatar dark2
 
Zarejestrowany: Oct 2006
Skąd: Luboń
Postów: 559
Bardzo poetyckie podsumowanie. Brawo !
dark2 jest offline  


I kliknij tam.. no Wiesz gdzie

Rating: 9946 | Skill: 1.80 | OpenRating: 0
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 21:56   Post #3 (permalink)
Awatar Sparrow
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Ryn
Postów: 790
Super
Sparrow jest offline  

http://prs.simracing.pl/forum/image.php?type=sigpic&userid=5778&dateline=1241210  011
To finish first, first you have to finish...
http://sparrow199.digart.pl/

Rating: 25742 | Skill: 8.80 | OpenRating: 0
Logitech G25 | Logitech G25 | Logitech G25 | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Sekwencja
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 22:18   Post #4 (permalink)
Awatar szostol
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Postów: 3.059
No i już jestem na bieżąco ;D Czekam na sagę 2 bo tam startowałem ;P
szostol jest offline  
Rating: 15411 | Skill: 5.75 | OpenRating: 0
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 22:46   Post #5 (permalink)
Awatar Grigorji
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Postów: 711
Wyśmienite Bardzo fajnie się czyta i miło tak powspominać Dzięki Art i czekam na drugą część
Grigorji jest offline  


“Proste są dla szybkich samochodów. Zakręty - dla szybkich kierowców” - Colin McRae

Rating: 76726 | Skill: 10.99 | OpenRating: 0
Logitech G25 | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Sekwencja
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 22:52   Post #6 (permalink)
Awatar FIFEK
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Wieszowa (koło Zabrza)
Postów: 846
Pozostaje wyczekiwać na kolejną część . Bravo
FIFEK jest offline  
Rating: 16800 | Skill: 4.67 | OpenRating: 0
Logitech DFGT | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 22:59   Post #7 (permalink)
Art
Awatar Art
 
Zarejestrowany: Jan 2006
Skąd: Gdańsk
Postów: 8.575
nad artykulem pracowalismy razem, "cale cialo" ligi FIA GT

BTW
nie wstydźcie sie i moze jakies anegdoty, smieszne sytuacje, tragedie, rozwod mechanika... pamietacie - to napiszcie
Art jest offline  
Rating: 147953 | Skill: 7.34 | OpenRating: 0
Thrustmaster T500 RS | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 23:11   Post #8 (permalink)
Awatar majeklth
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Postów: 1.380
Świetne podsumowanie.Super się czyta

Ja jako kibic zapamiętałem tylko lot koszący ,połączony z piruetem i wbiciem się w ogrodzenie,a następnie kontynuowanie jazdy przez Lesia Nie pamiętam co to był za tor,ale pamiętam ,ze na czacie przy LV chwile pośmialiśmy się z realistyczności uszkodzeń w rF
majeklth jest offline  


Rating: 6658 | Skill: 1.76 | OpenRating: 0
Logitech DFGT | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 23:46   Post #9 (permalink)
Awatar FIFEK
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Wieszowa (koło Zabrza)
Postów: 846
To było na Interlagos a ja wtedy podobno do szpitala w ciężkim stanie trafiłem bo nie mogłem wysiąść z płonącej 360-tki
FIFEK jest offline  
Rating: 16800 | Skill: 4.67 | OpenRating: 0
Logitech DFGT | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-12-2009, 23:53   Post #10 (permalink)
Studio 397 veh. engineer
Awatar LesiU
 
Zarejestrowany: Jul 2005
Skąd: Olkusz
Postów: 14.494

Sam potem nie mogłem dojść, gdzie ja w ogóle jestem. Potem trzeba było szukać drogi i się jakoś dotoczyć
LesiU jest offline  
Studio 397, rFactor 2: KLIK
PC: Intel i7 7700K; Asus ROG Strix Z270G Gaming; Kingston HyperX Fury 2x16GB 2400 CL15; MSI GTX 1080 Armor OC 8GB; SSD Samsung 256GB SM961 m.2 NVMe; HDD WD 2,5" 1TB 5400rpm; be quiet! Dark Power Pro P11 750W; LG 37,5" 38UC99
OSW: Lenze MCS12H15-, SimuCube, IONI Pro HC, Meanwell SDR-960-48
Pedały: Fanatec CSP v2




Rating: 108480 | Skill: 7.97 | OpenRating: 0
| Fanatec Clubsport Pedals | Fanatec Clubsport Shifter | Hamowanie: heel & toe | Zmiana biegów: Sekwencja
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
gdy, już, kurz, opadł, pustynny

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:47.


Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.6.0
SimRacingPL

no new posts

Logowanie
Login:
Hasło:
 Zarejestruj się!

262 osób online
261 Gości
1 Zalogowanych
Facebook
Administratorzy
Administracja portalu
Owner
McLaren
Senior Admin
lelu0
Summer RC Cup 2018
lelu0
Admins
SirDuncan - Historic (GiW) Admin
Moderators
Dmnick - Super Moderator
sobol - Moderator