Szukaj:
PL EN
Wróć   SimRacingPL :: rFactor liga,wyscigi online,F1,WTCC,ETCC,RACE > Artykuły > Newsy > SimRacingPL > Liga SimRacingPL F1 79
Zarejestruj się ArtykułyProjects Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane

Liga SimRacingPL F1 79 Liga SimRacingPL F1 79

Odpowiedz
F1'79 2010 - Konferencja prasowa po Grand Prix Francji 
LinkBack Narzędzia Wygląd
  #1  
stare
groovy groovy jest offline
Awatar groovy
F1'79 2010 - Konferencja prasowa po Grand Prix Francji
groovy 16-06-2010, 15:51

Za nami kolejna runda, bo już 5, w lidze F1'79 2010. 20 dzielnych kierowców stanęło do walki na sławnym torze Dijon-Prenois we Francji. Do pokonania wszyscy mieli dystans 300 kilometrów, czyli 80 okrążeń. Zwycięzca tego wyścigu zdołał pokonać taki dystans w 1 godzinę i 37 minut. Na początku wyścigu mogło się zdawać, że obiekt będzie łaskawy dla kierowców, bo dopiero na 27 lapie zaczął zbierać od zawodników spoilery, koła i fikuśnie wyginać zawieszenie. Do mety dotarła tylko najwytrwalsza 10, czyli połowa stawki.

Na początku wyścigu doszło jednak do kontaktów między zawodnikami, na szczęście nic strasznego się nie stało. Kierowcy, którzy się popisali na pewno nie zostaną zapomniani przez sędziów . Przez dłuższy okres trwania wyścigu liderował Tomasz Kozdroń i wydawało się, że tak już zostanie. Niestety zakończył pojedynek z torem w połowie wyścigu.

W związku z takim obrotem sytuacji, jako pierwszy przekroczył metę Rafał Kucharzyk, zostawiając w tyle Łukasza Pisarczuka (P2) i Marka Mazurkiewicza (P3). Warto nadmienić, że były to jedyne osoby, które nie dały się zdublować przez tego pana z mackami .



Więcej w galerii...

Po wyścigu, po raz kolejny dziennikarze rzucili się niczym sępy na paru zawodników. Najbardziej wylewni okazali się zawodnicy na pozycjach 4,5 i 8.



P4. Mariusz Zięba

Witaj. Kolejny, a dokładnie 5 wyścig za nami. Przekroczyłeś metę na bardzo dobrej czwartej pozycji. Jeżeli się nie mylę był to Twój najlepszy wynik w tym sezonie, nie tylko w F1'79 ale ogólnie. Opowiedz jak się jechało.

Tor w Dijon to jeden z moich ulubionych obiektów. Do wyścigu byłem średnio przygotowany czego dowodem był PB w kwalifikacjach, który starczył na ósmą pozycję.
Spokojny i ostrożny start dałem się nawet wyprzedzić, później jednak szybko awansowałem, bo kierowcy popełniali błędy. Trochę powalczyłem z Maciejem Szczepaniakiem na 18 okrążeniu, wyprzedziłem go wykorzystując jego błąd, później już tylko budowałem sobie przewagę, którą udało się dowieść do mety.
Ostry upał spowadował, że wyścig był dla mnie bardzo męczący, zlany potem, ale z uśmiechem na twarzy dojechałem do mety. Czwarta pozycja to mój najlepszy wynik w sezonie, teraz odzyskałem motywację do treningów i walki w następnych wyścigach, a cel jest jeden poprawić P4.

Przed nami najtrudniejszy tor w kalendarzu - Monaco. Long Beach w porównaniu z tym obiektem to był pryszcz. Bandy będą na wyciągnięcie ręki. Czy planujesz się się jakoś specjalnie przygotować do wyścigu?

Zgadza się, że to najtrudniejszy tor w sezonie, w tym GP liczy się po prostu bezbłędna jazda, która może dać komuś zwycięstwo. Natomiast jeden błąd może odebrać wszystko. Do przejechania 76 okrążeń, istotną sprawą będzie dobry setup wyścigowy. Co do przygotowania to postaram się wyjeździć maksymalnie dużo okrążeń, a celem moim będzie dojechanie do mety na punktowanej pozycji.

I skoro mowa o Monaco to czym planujesz wystartować? Coś z dolnej półki czy może zaskoczysz wszystkich i szarpniesz się na coś droższego?

Samochód ma tutaj mniejsze znaczenie niż na innych torach, dlatego wystartuję w bolidzie z niższej półki. Możliwe, że będzie to Williams FW06, ewentualnie inny bolid w podobnej kategorii cenowej. Ostatecznego wyboru dokonam po testach.

P5. Maciej Szczepaniak
Cześć i czołem. Dojechałeś do końca na świetnej piątej pozycji, gratuluję. Po kontakcie z innym zawodnikiem na początku wyścigu dojechałeś do mety bez większych problemów. Jak się jechało?

Bonjour. Na prowadzenie się bolidu nie mogłem narzekać, a nawet było lepiej niż się spodziewałem, ponieważ podczas treningów temperatura tylnego lewego koła sięgała 125*C, a po tym gdy zostałem uderzony przez Tyrrela temperatura nie przekraczała 110*C przy całkowicie sprawnym zawieszeniu, straciłem jedynie trochę czasu na odzyskiwaniu zaufania do tego bolidu, bo nie wiedziałem czy ten kontakt nie wpłynie na stabilność. Generalnie przed atakami McLarenów się broniłem, jedynie M Pawlica okazał się na tyle szybki że nie byłem w stanie utrzymać go za sobą. Miałem 2 gorące momenty na ostatnim zakręcie gdy tylne koło zaczęło jechać poboczem ale w obu przypadkach udało mi się wyratować, jedynie raz straciłem przez to pozycję.

Byłeś jedną z dwóch osób w stawce, które wystartowały w Brabhamie BT48. Co Cię pchnęło by zdecydować się na ten bolid, a nie np. tak wielce wielbiony przez niektóych McLaren M29?

Mój budżet przewidywał, że najdroższy bolid na jaki mogę sobie pozwolić podczas Grand Prix Francji był Brabham BT48 i okazał się on znacznie szybszy od McLarena 28C więc jego właśnie wybrałem na ten wyścig. Dzięki świetnemu silnikowi łatwo było mi się bronić lub atakować innych kierowców na Dijon. Brabham okazał się wspaniałym i pięknym bolidem, no i dzięki temu galeria nie będzie taka nudna. McLarena M29 nie wybrałem ponieważ od początku sezonu staram się zaoszczędzić sporą kwotę na Grand Prix Monaco.

Na portalu od dosyć dłuższego czasu wielu postrzegało Cię jako niebezpiecznego kierowcę. Jednak od pewnego czasu można zobaczyć pewną poprawę w Twojej jeździe jeżeli chodzi o bezpieczeństwo i fairplay. Co spowodowało taką poprawę?

Nie zmieniłem ani trochę swojego podejścia, nadal staram się przebić jak najwyżej podczas dwóch pierwszych okrążeń wyścigu, zwiększyłem jedynie swoje doświadczenie i może to też ma na to wpływ. Byłem uznawany za niebezpiecznego kierowcę szczególnie w F3, a tam zacząłem mieć spore problemy z bolidem i definitywnie zrezygnowałem z tej ligi. Od początku sezonu w lidze F1'79 brałem udział w 4 wyścigach, po których nie było na mnie ani jednego zgłoszenia, a nawet z jednego to ja zostałem wyeleminowany przez doświadczonego kierowcę!

P8. Robert Kliszewski
Cześć panie kierowco. Za nami piąty wyścig w sezonie, tym razem spotkałeś się z rywalami na torze we Francji, na Dijon-Prenois. Wyścig raczej należał do ciekawych... jak się jechało?

Jechało się świetnie - do czasu popełnienia większego błędu w postaci kontaktu z bandą zaraz po zdublowaniu, gdzieś na 40 okrążeniu. Na szczęście zwiedzając pobocze utrzymałem bolid równoległe do bandy, uderzenie poszło na oba koła i tylko na opony. Wcześniej miałem bardzo dobre tempo i wyprzedzałem kierowców przede mną, a po drobniejszym błędzie skutecznie doganiałem. To była jazda nawet na piątej pozycji. Zawiedziony jestem, że w tak prozaicznej okoliczności później straciłem koncentrację. Uszkodzenia mnie mocno spowolniły i ostatecznie dowiozłem 8 miejsce. Mogło być zdecydowanie lepiej ale cóż... takie jest ściganie.
Co do reszty wrażeń to były na tyle pozytywne, że przekonałem się do tego toru. Jest trudny technicznie, wąski, trochę podobny do Rouen, który mi bardzo pasował. Łatwo tu popełnić błąd, który może dużo kosztować, zatem już samo ukończenie tego wyścigu to duża satysfakcja.

Razem z Łukaszem Pisarczukiem dowieźliście łącznie 25 punktów. Dzięki temu w klasyfikacji zespołowej wskoczyliście na pozycję 4. W tym momencie tracicie tylko 8 punktów do BROSów i BioHazard Racing Team. Macie zamiar w nadchodzących wyścigach podgonić rywali jeszcze bardziej?

To głównie zasługa Łukasza, który jeździ równo i bezbłędnie, jak dużo bardziej doświadczony kierowca. Myślę, że gdybyśmy w każdym wyścigu startowali całym zespołem, bylibyśmy wyżej, jednak z różnych powodów nie zawsze jest to możliwe. Oczywiście będziemy walczyć o więcej!

Przed nami ciężki wyścig w Monaco. Bandy będą atakowały ze wszystkich stron. Trzęsiesz portkami?... Bo ja tak.

Nieee... absolutnie nie! Od dawna widzę, że wąskie i te bardziej wymagające tory pomagają mi się skupić na jeździe dzięki temu, że zapewniają dużo mocnych wrażeń. Uwielbiam Monaco i Macau. To jest według mnie szczyt tego czego można oczekiwać w ściganiu. Na Monaco w bolidzie F1 '75 dojechałem na P3. Jest to mój najlepszy wynik i ciesze się, że osiągnięty na tak wymagającym torze i w takim bolidzie .

Dziekuję za rozmowę.
-->
Odpowiedź z Cytatem
Odwiedzin 547 Komentarze 0
Wszystkich komentarzy 0

Komentarze

Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
2010, f179, francji, grand, konferencja, prasowa, prix

Narzędzia
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:43.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.3.0
SimRacingPL

no new posts

MENU UżYTKOWNIKA

Witaj Nieznajomy
User:
Pass:
Zapamiętaj mnie: 
 Zarejestruj się!

21 osób online
13 Gości
1 Ukrytych
7 osób online

GALERIA

Funraces + Wakacje 2010

Thoo24Mass leci boczkiem :)

userpics/2010/00441/big_thumb_00441_024.jpg userpics/2010/00441/thumb_00441_024.jpg

Liga SimRacingPL F1 2010

Dwie pszczółki, czyli impolitexx i Xerd.

userpics/2010/00388/big_thumb_00388_010.jpg userpics/2010/00388/thumb_00388_010.jpg

Liga zimowa Race07 sezon 2008/2009

Keybi broniący się przed atakami BzYczka

userpics/2008/00230/big_thumb_00230_012.jpg userpics/2008/00230/thumb_00230_012.jpg

Liga PRS F1C sezon 2006

userpics/10728/big_thumb_33 - F1 Challenge 99-02 2006-03-17 22-31-23-40_filtered.jpg userpics/10728/thumb_33 - F1 Challenge 99-02 2006-03-17 22-31-23-40_filtered.jpg

Liga WTCC 2008

Dodgers pingwinek ślizga się na brzuszku... tj. oponkach :P

userpics/2008/00208/big_thumb_00208_004.jpg userpics/2008/00208/thumb_00208_004.jpg

Liga ETCC - sezon 2007

Kawa skończył wyścig na trzecim miejscu

userpics/10855/big_thumb_17.jpg userpics/10855/thumb_17.jpg

Liga PRS GTR sezon 2006

Zwyciezca na mecie

userpics/10440/big_thumb_GTR 2006-03-13 21-28-00-06.jpg userpics/10440/thumb_GTR 2006-03-13 21-28-00-06.jpg