Dnia 4 października, 2009 roku odbyła się 9 runda Ligi SimRacingPL F1 1979 na torze Interlagos. O Grand Prix Brazylii walczyło 17 kierowców, z czego tylko 6 postanowiło wystartować w innej marce niż McLaren M29. Zdecydowanie najlepiej wyszedł na tym Jarosław Draus wybierając Williamsa FW07 i wygrywając wyścig... Ale co ja tam będę wam opowiadał. Nic tak nie opisze wyścigu jak film.

Zapraszam do obejrzenia skrótu z wyścigu!
Wyniki wyścigu
| Poz | Imię i nazwisko | Zespół | Samochód | Grid | FL Time | Konsys. | Okr. | Status | Punkty |
| 1 | Jarosław Draus | Nine Inch Nails F1 | Williams FW07 | 1 | 2:23.969 | 0.412 | 26 | 1:02:53.404 | 20 |
| 2 | Dariusz Bartoszek | CFS Team | Lotus 79 | 3 | 2:23.670 | 0.946 | 26 | +5.749 | 17 |
| 3 | Rafał Kucharzyk | RK Racing | McLaren M29 | 2 | 2:24.922 | 0.483 | 26 | +29.598 | 15 |
| 4 | Jakub Dylewski | BROS | McLaren M29 | 6 | 2:24.564 | 0.464 | 26 | +35.253 | 13 |
| 5 | Tomek Wadas | Gimme Fuel Racing | Lotus 79 | 8 | 2:25.658 | 0.586 | 26 | +55.859 | 11 |
| 6 | Łukasz Cabanek | MISZCZE | McLaren M29 | 7 | 2:25.241 | 1.276 | 26 | +1:05.336 | 10 |
| 7 | Grzegorz Lenarciak | Dinsdale Piranha Racing | McLaren M29 | 10 | 2:25.076 | 1.678 | 26 | +1:26.804 | 9 |
| 8 | Rafał Roszczyk | Green Team | Brabham BT49 | 13 | 2:27.091 | 1.044 | 26 | +1:40.213 | 8 |
| 9 | Marek Mazurkiewicz | FFS Grunwald-Dekster | McLaren M29 | 11 | 2:26.930 | 1.450 | 26 | +1:46.963 | 7 |
| 10 | Łukasz Dylewski | BROS | McLaren M29 | 12 | 2:26.781 | 1.200 | 26 | +1:49.335 | 6 |
| 11 | Tomasz Mikolcz | Outlawz Racing Team | McLaren M29 | 14 | 2:27.942 | 0.708 | 26 | +2:05.955 | 5 |
| 12 | Mariusz Zięba | New Bie RT | McLaren M29 | 16 | 2:31.136 | 1.210 | 25 | +1:17.154 +1l | 4 |
| - | Robert Kliszewski | Unexpected Racing Team | Ferrari 312 T4 | 15 | 2:28.669 | 3.369 | 18 | DNF | 0 |
| - | Tomasz Dubis | MISZCZE | McLaren M29 | 9 | 2:27.045 | 6.867 | 17 | DNF | 0 |
| - | Adam Huculak | FFS Grunwald-Dekster | McLaren M29 | 5 | 2:25.281 | 5.314 | 21 | DNF | 0 |
| - | Dawid Paszkowski | ACME Coyotes | McLaren M29 | 4 | 2:26.397 | 0.421 | 7 | DNF | 0 |
| - | Seweryn Mioduchowski | Nine Inch Nails F1 | Williams FW06 | 17 | 2:45.871 | | 2 | DNF | 0 |
A co mieli do powiedzenia sami kierowcy? Dowiedzmy się..
[P1] Jarosław Draus
Jest to Twoje pierwsze zwycięstwo na portalu SimRacingPL. Mało tego.. dokonałeś tego w jednej z najtrudniejszych lig na portalu i jeszcze zdobyłeś PP. Powiedz jakie to uczucie?
Statystycznie rzecz biorąc rzecz biorąc tak. Mentalnie jednak pierwsze zwycięstwo odniosłem na Silverstone w F1, kiedy to miałem zerwanie połączenia na kilka okrążeń przed metą, jadąc niezagrożony na P1. Pamiętam dość dokładnie to, ponieważ to był wtedy jedyny przypadek w sezonie, kiedy straciłem łączność i było mi bardzo szkoda. To dzisiejsze zwycięstwo jednak dało ogromne emocje, ponieważ prowadzenie bolidu z 79 roku jest na tyle trudne, że do końca nie można być pewnym czy nie popełni się błedu. Uczucie budujące, daje motywacje do większego wysiłku na treningach.
Wystartowałeś w najszybszym aucie w stawce – w Williamsie FW07. Co cię pchnęło by wybrać się w przejażdżkę po Interlagos w takim, a nie innym bolidzie? Nie szkoda ci było pieniędzy? I co na to twój teammate Seweryn Mioduchowski?
Nie jestem pewien, czy FW07 był tutaj najszybszy. Jest mniej kosztowne auto, w któym czasy na testach były podobne z dokłądnościa do 0.1s. Ale na zmiany było już zbyt póżno, bo wiązałoby to się ze zmianą strategii dla kolegi z zespołu.
Kluczem do wyboru tego auta było solidniejsze rozpracowanie torów do końca sezonu przed wyścigiem w Kanadzie, w której zaoszczędziliśmy fundusze. Ponieważ jest to pierwszy mój sezon w tej lidze dopiero teraz w drugiej częsci sezonu lepiej zrozumiałem, w którym kierunku powinniśmy zmierzać. Nie bez znaczenia było to, iż tor w interlagos był mi znany w części. Ale najważniejszym powodem była jednak liczba szybkich zakrętów. Mimo wszystko zdaję sobie sprawę, iż tor był trochę szalony a decyzja dość ryzykowna, ale opłaciło się.
Pozostały tylko trzy wyścigi do końca sezonu, powstała duża różnica w budżecie Twoim i Seweryna - wykorzystaliście możliwość wystartowania innymi modelami aut tej samej marki. On wystartował w wersji FW06, a ty w FW07. Planujesz się zrewanżować koledze z zespołu w następnych trzech wyścigach? A może macie jeszcze jakiegoś asa w rękawie?
Wybór dla Seweryna był podyktowany aktualnym stanem finansów. Zróżnicowanie powstało z powodu mojej częstszej absencji od kolegi z zespołu. Ale rewanż oczywiście będzie. Seweryn również będzie miał jedno z najlepszych aut na innym torze.
[P2] Dariusz Bartoszek
Po raz kolejny widzimy się na podium, tym razem na jego niższym stopniu. Gratuluje. Pod koniec wyścigu pewnie musiałeś się trochę nudzić, ale na jego początku było dosyć ciekawie.. Ale co ja tam będę mówił, opowiadaj jak się jechało.
Tak, początek był ciekawy. Za mną było dość spokojnie, więc mogłem skupić się na ataku P1, ale nie było łatwo. Pomimo że Williams w krętej części toru był wyraźnie wolniejszy, to jego kierownik pomimo małych błędów, pilnował żebym się gdzieś nie wcisnął

. A ja znowu nie chciałem przeginać z atakiem, tym bardziej że moje P2 wyglądało dość pewnie. Poźniej przytrafił mi się mały błąd i już nie mogłem na prostych korzystać z draftu za Williamsem, a na prostej był po prostu za szybki. Próbowałem gonić, ale auto z pełnym zbiornikiem było podsterowne ponad normę i na przedostatnim łuku najeżdżam na krawężnik i spin. Na całe szczęście ekspresowo wracam na tor i od razu mogę jechać, tuż za RafQ. Nie minęło pół okrążenia i udało mi się go wyprzedzić. Chwilkę musiałem się pomęczyć żeby mu odjechać, a potem było już spokojnie. Bez problemu powiększałem przewagę nad P3, a dogonienie P1 wymagało jazdy na 101%. I tak jechałem sam, troszkę znudzony, a to nie wpływa korzystnie na koncentrację, więc czasami zdarzył się jeszcze jakiś błąd

. Żeby całkiem nie "odlecieć" ostatnie kilka lapów pojechałem pełnym ogniem i wpadło najszybsze okrążenie wyścigu.
Pozostały trzy wyścigi do końca sezonu, a ty niczym przyczajony tygrys ukryty smok depczesz po cichu po piętach rywali w czołówce i powoli ich gonisz. Myślisz, że zdołasz się zrównać w klasyfikacji generalnej i może ich wyprzedzić?
Moja bardzo nierówna forma (np. przedostatni wyścig) nie za bardzo pozwala na walkę

. Jedynie pech moich rywali, mógłby pozwolić na jakąś znaczącą zmianę w generalce. Ale na pewno nie poddam się bez walki i może 1-2 pozycje wyżej uda się zdobyć

.
Pisałem już, ze przed nami pozostały trzy rundy. Wszystkie obiekty szybkie, czyli to co tygryski lubią najbardziej. Ty wspominałeś, że znasz te tory jedynie z czasów GPLa 67. Czy od tego czasu miałeś okazję się po nich przejechać? I jeżeli tak to jakie wnioski?
Konfiguracje torów mniej więcej pamiętam. Ale tych z roku 79 nie widziałem, więc będą to dla mnie prawie nowe tory, ale to nie powinien być problem

.
[P3] Rafał Kucharzyk
Jeden z najdłuższych torów w kalendarzu za nami, a ty po raz kolejny lądujesz na podium. Gratuluje. Na treningach można było zobaczyć efekty Twoich treningów i jak widać to wszystko się opłaciło. Opowiedz nam o swoich wrażeniach z wyścigu.
Cały wyścig praktycznie przejechałem na P3.Wyścig mógł z mojej perspektywy wydawać się nudny jednak wcale tak nie było.Mając za sobą J Dylewskiego nigdy nie można być pewnym swojej pozycji i trzeba nastawiać się na ostrą walke.Musiałem więc cisnąć na maksa i zachować pełną koncentracje.Nasze tempo było nieźle wyśrubowane jak na bolidy jakimi dysponowaliśmy,szczególnie w końcówce gdy ubywało paliwo.Ostatecznie po męczącym wyścigu udało się dowieźć P3 z czego jestem bardzo zadowolony.
Kontynuujesz swoją dominację nad rywalami i zajmujesz pierwszą pozycję w klasyfikacji generalnej. Twoja przewaga dalej się powiększa, nad Tomaszem Kozdroniem aż 26 punktów. Biorąc to pod uwagę - jakie masz plany na kolejne wyścigi? Na pewno możemy się spodziewać lepszych aut na gridzie.. czy zdecydujesz się wziąć Williamsa FW07 chociaż raz?
Szkoda że Tomka Kozdronia nie zobaczyliśmy w Brazylii. Nie ma co ukrywać że na chwile obecną to najszybszy kierowca w stawce i zapewne odrobiłby pare punktów do mnie gdyby się pojawił.Mam 26 punktów przewagi nad drugim kierowcą w klasyfikacji generalnej. Pamiętajmy jednak że do rozdania jest jeszcze 60 pkt więc zawsze jedzie się do końca i wszystko może się zdarzyć.Co do wyboru bolidów na pewno w jednym z wyścigów pojadę Williamsem jednak na chwilę obecną nie zdecydowałem jeszcze w której z pozostałych eliminacji to nastąpi.
Wciąż czekamy na twoją pierwszą wygraną. Rafał Roszczyk napisał żartobliwie, że „bez zwycięstwa na koncie to nie mistrz, a zwykły ciułacz punktów, farciarz”, zgadzasz się z tym? Na którym nadchodzącym Grand Prix myślisz, że uda ci się dokonać tej upragnionej rzeczy i wylądujesz na najwyższym stopniu podium?
Na pewno zwycięstwo byłoby bardzo fajną sprawą,ale gdyby moim głównym celem na ten sezon byłaby wygrana jednej eliminacji to na pewno bym go osiągnął.Pamiętajmy też,że system pieniężny jaki obowiązuje w tym sezonie zmusza do pewnych kalkulacji i rozplanowania finansów tak,aby na koniec sezonu zdobyć jak największą liczbe punktów.System ten daje też możliwość zaliczenia dobrego wyniku w pojedynczych wyścigach kierowcom,którzy w genelace nie odgrywają większej roli.
A co do zaczepki ze strony kolegi Rafała... oczywiście nie mogę się z tym zgodzić

.
Systematyczność w wyścigach nie jest wcale rzeczą prostą tym bardziej że mamy w kalendarzu przecież tory o różnych charakterystykach.
Nigdy też nie podkreślałem że jestem najszybszym kierowcą w stawce.Jeżdżę równo,w dobrym tempie i popełniam mało błędów do tego nie ukrywam że jak na razie (odpukać

) dopisuje mi szczęście.Wszystkie te aspekty są ważne w wyścigach i składają się na końcowy wynik.Gdybyśmy mieli system pucharowy wyglądałoby to pewnie inaczej...ale nie ma co gdybać.
Trzeba się teraz skupić na pozostałych eliminacjach,jechać swoje i czekać na rozwój sytuacji.
Dodam jeszcze że przed sezonem nie marzyłem nawet o wyniku w top3 na koniec. Tym bardziej niezależnie od tego jak to wszystko sie skończy to obecna sytuacja już jest dla mnie ogromnym sukcesem.
[P4] Jakub Dylewski
Wyścig jak to wyścig. Wystartowałem, powalczyłem chwilę z Huculem i Larusem i później byle do mety, bo Rafał jechał z identycznym tempem, a od Tomka się powoli oddalałem. Dojechałem na czwartej pozycji, co mnie bardzo cieszy biorąc pod uwagę jak mi szło w poprzednich rundach.
[P5] Tomasz Wadas
Ten weekend w Sao Paulo był dla mnie dość udany. Tor był diabelsko szybki, z masą przerażających łuków pokonywanych przy ponad 200 km/h.
Sekwencja zakrętów T5/T6 to dla mnie jedno z najbardziej wymagających miejsc w całym kalendarzu. Trzeba było podejść do tego miejsca z respektem.
Zresztą ciekawych miejsc, z możliwością przejechania ich na wiele sposobów na tym torze nie brakowało. Czysty miodzio!
Wspaniale było znów zasiąść za sterami Lotusa wypożyczonego od Mario.
Bolid, pomimo lekko nerwowego zachowania w paru nierównych miejscach na torze, był dobrze przygotowany i pomógł mi w wywalczeniu piątego miejsca.
W kwalifikacjach mieliśmy kilka problemów. Nie ustrzegłem się błędu podczas pierwszego wyjazdu a kwalifikacyjny zestaw opon z trudem wytrzymywał dwa okrążenia.
Przyzwoity start z czwartej linii i udana walka o pozycje z biało-czerwonymi Malrboro, których na torze był cały karton. A co na to Minister Zdrowia

?
Udało mi się zyskać parę miejsc i gonić następnego w koleji grooviego. Jednak dystans do niego powoli się zwiększał zamiast topnieć.
Niewiele mogłem na to poradzić, bolid ciut za bardzo ślizgał się w dwóch pierwszych zakrętach. To na pewno będzie trzeba poprawić przed następnymi Grand Prix.
Potem sporo samotnej jazdy a na ostatnich okrążeniach obrona przed nacierającym wściekle Cabem. Gdyby nie drobne błędy które popełniał, mielibyśmy walkę łeb w łeb do samej mety.
[P6] Łukasz Cabanek
Weekend na Interlagos będę wspominał bardzo pozytywnie. Kwalifikacje były w miarę udane, choć do PB trochę mi zabrakło, mimo to P6, czym się naprawdę zadowoliłem. Po okrążeniu przystąpiliśmy do startu wyścigu, po którym niestety straciłem jedną pozycje. Początek w moim wykonaniu był trochę asekuracyjny i zawodnicy powoli mi zaczęli odjeżdżać. Po błędzie Hucula zacząłem coraz szybciej jechać i poczułem że mogę dogonić Tommy’egoWu. Po uwierzeniu w to, z bolidu zacząłem wyciskać 101% - przynajmniej z moim przygotowaniem – i sam zdziwiłem się jakie czasy kręcę. Gdy zbliżyłem się do Tommy’ego na niecałą sekundę popełniłem mały błąd przy którym straciłem około 2 sekund i na nowo musiałem je odrabiać. Gdy przystąpiliśmy do ostatniego okrążenia już robiłem wszystko co się da żeby odrobić do niego 1,5 sekundy. Pod koniec S2 już było tylko 0.5 sekundy ale niestety popełniłem błąd – za szybko chciałem wyjść z zakrętu i przytrafił się spin. Resztę okrążenia jechałem powoli i w spokoju dowiozłem P6. Mam nadzieję, że w następnym GP pokażę lepsze tempo…
[P7] Grzegorz Lenarciak
Wyścig na Interlagos był dla mnie dosyć trudny ale jednocześnie ciekawy. Sam tor mimo, że ma kilka fajnych zakrętów nie do końca mi pasował. Może była to kwestia złego setupu który był zbyt podsterowny, a może mojego nastawienia, kto to wie

. Na szczęście znalazłem kilku zawodników z którymi fajnie się jechało za co im serdecznie dziękuję. Biorąc pod uwagę moje wyniki z torów do których lepiej się przygotowywałem P7 na mecie w Brazylii jest dobrym wynikiem, ale mam nadzieję że w następnych wyścigach będzie lepiej.
[P11] Tomasz Mikolcz
Jeden z wyścigów, które chciałbym jak najszybciej zapomnieć, jeden z nielicznych, które ukończyłem w zasadzie ostatni, a w każdym razie byłem ostatnim kierowcą, który dotarł na metę nieuszkodzonym bolidem. Mam nadzieję, że moje kolejne występy będą bardziej udane - jeśli nie oznaczać to może tylko tyle, że czas sprzedać kierownicę i zająć się czymś bardziej stosownym dla pozbawionego refleksu dziadka.
Dziękuję za rozmowę.
Następny wyścig już za dwa tygodnie! Zapraszamy!