Szukaj:
PL EN ES
Polecamy



Kalendarz treningów






Alfaholicy_SimRacingPL Server
stare 09-03-2014, 04:00   Post #1 (permalink)
Administrator DTM
Awatar Groszek
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Tychy
Postów: 1.521
One Day In Marocco....

Marakech, miasto w południowej części Maroko, które dla wielu jest kojarzone z wypoczynkiem, upalną temperaturą i.... no właśnie dla fanów wyścigów, z wyścigiem rozgrywanym po wąskich i wymagających ulicach tej metropolii. Circuit International Automobile Moulay El Hassan bo tak dokładnie nazywa się tor, który gości zawodników m. in. serii WTCC od 2009 roku stał się areną zmagań pierwszego wyścigu Ligi WTCC 2014 na Naszym portalu. Betonowe bandy, które są obecne na całej długości tego ulicznego toru wymagały od kierowców szczególnej koncentracji i dobrego przygotowania.

Jeden malutki błąd, moment zawahania czy chwila dekoncentracji mogły zakończyć wyścig nawet najbardziej doświadczonego zawodnika i zniwelować wielogodzinne przygotowania do zawodów. Jako, że był to pierwszy wyścig sezonu było wiele niewiadomych, nowe zasady, roszady wśród zawodników pozwoliły zastanawiać się jaki będzie ten inauguracyjny wyścig.
Treningi przed wyścigiem pokazały, że nie będzie łatwo... mechanicy poszczególnych zespołów mieli wiele pracy, nawet delikatne otarcia z marokańskimi bandami sprawiały, że na brak zajęć nie narzekali. Sztab inżynierów w pocie czoła pracował nad jak najlepszym ustawieniem samochodów, które w ostatecznym rozrachunku pozwoliły pokonać rywali.
Przedsezonowe doniesienia z padocku mogły wskazać na kilku faworytów, pierwszy z nich to bez wątpienia znany wszystkim Marcin "Kobe" Skrzypczak, który skutecznie od kilku ostatnich latach dominuje m.in. w serii WTCC. Kolejnym kandydatem do zgarnięcia najwyższego miejsca podium był Marek "Bzyczek" Jarmołowicz, który w tym roku zmienił barwy zespołowe i zasiada teraz za kierownicą niebieskiego Chevroleta Cruz zespołu Equipe NEXEN Touring. W gronie kandydatów do wygranej wymieniało się również Wojtka "Zinho" Barana, który wielokrotnie pokazał, że stanowi zagrożenie dla wcześniej wspomnianej dwójki, Krystiana "Krystika" Nalepe oraz Bartosza "Goluna88" Gołuńskiego i Jakuba"Ponte" Strumidło. Krystian, Bartek oraz Kuba to kierowcy, którzy mają na swoim koncie wiele bardzo dobrych występów a ich czasy w treningach pokazały, że są w ścisłej czołówce. Należy jeszcze tutaj wspomnieć o nieobliczalnym Bartku Mireckim, który w swoim Cruzie "straszył" głównych faworytów i również liczył się w walce o czołowe lokaty.

"Pokaz sił" rozpoczął się już podczas oficjalnych treningów, kiedy to kierowcy w miarę pokonywanych kilometrów przyzwyczajali się do wszechogarniającej ciasnoty i bliskości betonowych band systematycznie poprawijąc czasy przejazdów najlepszych okrążeń. Tylko dwóch kierowców pokonało barierę 1:38, czas Marcina Skrzypczaka 1:37:843 długo pozostawał niepokonany i dopiero podczas treningu w dniu wyścigu Marek Jarmołowicz poprawił go o 0,029 sekundy.
Same kwalifikacje potwierdziły bardzo dobrą dyspozycję Bzyczka, który z czasem 1:38:206 zgarnął pierwsze pole startowe. Drugie miejsce do startu w wyścigu wywalczył Bartek Mirecki, który z liderem przegrał o zaledwie dwanaście tysięcznych sekundy, z czasem 1:38:807 z trzeciego pola startował Krystian Nalepa. Największym zaskoczeniem kwalifikacji był brak kierowcy Teamu VRS Marcina Skrzypczaka, który w wyniku problemów logistycznych pojawił się dopiero na starcie do drugiego wyścigu.

Przed startem zapewne wielu kierowców zastanawiało się jak będą wyglądały pierwsze kilometry w tym inauguracyjnym wyścigu sezonu 2014. Kombinacja ciasnych szykan, długich prostych, mocnych dohamowań, betonowych band oraz obecność innych zawodników , sprawiały że kokpity nawet najbardziej doświadczonych zawodników mogło wypełnić uczucie niepokoju.

Start do wyścigu przebiegł w miarę spokojnie, tuż po zgaśnięciu czerwonych świateł atomowym startem popisał się Krystik, który w pierwszy zakręt wjechał jako lider wyprzedzając kolegów w autach napędzanych na przednią oś. Bardzo dobrym startem pochwalić się mogli wszyscy zawodnicy zespołu BMW Motorsport, którzy w błyskawicznym tempie zyskali kilka pozycji. Walka na pierwszych okrążeniach była bardzo zacięta o czym niestety przekonało się kilku kierowców, jednym z pierwszych pechowców okazał się Mateusz "MaTt" Ochlust, który po bardzo dobrym starcie w swoim Leonie TDI stracił przyczepność w pierwszym zakręcie po zderzeniu z czarną Alfą Romeo. O przewadze betonowych band przekonała się również Honda Accord Marcina Dokupila, który za szybko wszedł w jedną z szykan i po kontakcie ze ścianą stracił kilka pozycji. Po pierwszym okrążeniu w stawce niestety zabrakło Pawła Kamoli, który po problemach technicznych musiał wycofać się z walki w pierwszym wyścigu. Zwycięzca kwalifikacji po pierwszym kółku zajmował czwartą pozycję, uznając w tym momencie wyższość Krystika, Bartka Mireckiego oraz Bartka Gołuńskiego, który awansował z ósmej pozycji. W połowie drugiego okrążenia na wejściu do jednej szykan zajmujący drugą pozycję Bartek Mirecki postanowił zaatakować lidera wyścigu, niestety podczas tej próby doszło do kontaktu, w którym najbardziej ucierpiało białe BMW Krystiana. Nowym liderem został Golun, który wraz z Bzyczkiem walczyli o prowadzenie w wyścigu. Pierwszą pozycją Bartek nie cieszył się długo, już pod koniec trzeciego okrążenia na najszybszej szykanie, przez wielu pokonywanej z prędkością powyżej 200 km/h otarł się o bandę a podążający za nim Marek nie zdołał uniknąć zderzenia.
Cała sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie jednak na szczęście auta nie zostały zbyt poważnie uszkodzone i jedynie Bartek musiał oddać prowadzenie na rzecz Bzyczka. W tym wyścigu niebieskie BMW Goluna jak magnez przyciągało Chevrolety Cruz, najpierw Bzyczka a na czwartym okrążeniu Bartka Mireckiego, z którym doszło do kontaktu. Delikatny kontakt obu samochodów spowodował wytrącenie z toru jazdy BMW, które z kolei delikatnie uderza w opony. Należy tutaj dodać, że oba wypadki z udziałem Cruza zespołu BM Racing Team zostały zgłoszone do sędziów zawodów, już w najbliższym czasie zapadnie werdykt i poznamy dalsze losy kierowcy z Częstochowy.
Na dalszych pozycjach również było bardzo emocjonująco. Aspirujący do podium w tym sezonie Wojtek "Zinho" Baran toczył zacięty pojedynek z Kubą "Ponte" Strumidło, który w swoim BMW bardzo dzielnie odpierał ataki kierowcy Seata Leona TDI. W pewnym momencie do walki z tą dwójką włączyli się, podróżujący Volvo C30 Rafał "Enzet" Pussy i kierowca Hondy Accord Łukasz "Groszek-TY" Cierpica. Na przedostatnim okrążeniu bardzo widowiskowa walka tych kierowców została przerwana przez incydent, którego sprawcą był Rafał najeżdżając na tył Seata Wojtka. Najbardziej na tym zdarzeniu ucierpiała Honda zespołu Equipe NEXEN Touring, która uderzyła w Seata partnera z zespołu Wojtka Barana. Po dwunastu okrążeniach na pozycji lidera wyścig kończy Marek Jarmołowicz, który był szybszy o ponad cztery sekundy od Krystiana Nalepy i o ponad pięć sekund od zajmującego trzecie miejsce Bartka Mireckiego.
Pierwszy wyścig pokazał, że tor sprawił problemy wielu zawodnikom. Niestety nie obyło się bez incydentów, które delikatnie przyćmiły sportową rywalizację. Poniżej tabela wyników pierwszego wyścigu jednak układ w tabeli może ulec zmianie kiedy sędziowie zakończą swoją pracę.





WYNIKI PIERWSZEGO WYŚCIGU





Zmiany w regulaminie, które zostały dokonane przed sezonem wydłużyły drugi wyścig do 45 minut, jednak najważniejszą zmianą jest odwrócenie całej stawki wobec miejsc zajętych w pierwszym wyścigu. Dodatkowo na starcie pojawił się Marcin Skrzypczak, wieloletni zwycięzca serii WTCC, który na pewno miał apetyt na wygraną. Wszystko to było gwarancją, że emocji w drugim wyścigu nie zabrakło.
Start do wyścigu skończył się potężnym karambolem, w którym ucierpiało co najmniej osiem samochodów. Najwięcej uszkodzeń miała Honda Piotrka "Modlichy" Wojdyło oraz Cruz prowadzony przez Radka Pawlaczka. W całą tą sytuację zostali wplątani zdobywcy podium w poprzednim wyścigu, którzy zostali przyblokowani przez ten wypadek. Zamieszanie na starcie wykorzystali kierowcy startujący z czołowych pozycji. Na krótko liderem po pierwszym kółku był Paweł "Kamuś" Kamola, tegoroczny debiutant w serialu WTCC. Tuż za nim podążał doświadczony kierowca Seata Leona TDI, Mateusz "Matt" Ochlust, który już na początku drugiego okrążenia uporał się z debiutantem wyprzedzając go na prostej.
Pierwszym pechowcem tego wyścigu okazał się Krystian Nalepa, który po kolizji z Bartkiem Mireckim oraz Rafałem Pussy bardzo mocno uszkodził swoje BMW i musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. Do liderów wyścigu bardzo szybko zbliżali się Wojtek Baran oraz Bartek Gołuński szybko odrabiając starty spowodowane startem z końca stawki. Pechowy początek wyścigu nie ominął głównych kandydatów do wygranej, Marek Jarmołowicz, Bartek Mirecki oraz Marcin Skrzypczak nie dość, że musieli odrabiać straty spowodowane karambolem na starcie to jeszcze musieli walczyć z wolniejszymi zawodnikami a wyprzedzanie na tym torze nie należało do rzeczy łatwych. Pozycję lidera ponownie odzyskał Paweł Kamola, który wykorzystał błąd Mateusza Ochlusta, jednak za plecami tej dwójki czaił się Wojtek Baran. Popularny Zinho chcąc zachować szansę na zwycięstwo musiał jak najszybciej uporać się z rywalami i zyskać odpowiednią przewagę bo coraz szybciej jechał Marek Jarmołowicz.
Udało mu się uzyskać prowadzenie na siódmym okrążeniu, w tym momencie Marek był na siódmej pozycji i miał kilkanaście sekund straty do lidera. Bardzo dobrze jechał Bartek Gołuński, który również szybko awansował do czołówki wyścigu i na tą chwilę obok wcześniej wspomnianej dwójki uzupełnił grono faworytów do zwycięstwa. Na jedenastym okrążeniu doszło do kolejnego zdarzenia, które miało wpływ na pozycje w czołówce. Podczas dublowania przez BMW ostrożności zabrakło w jeździe Jarka "Jarotta" Skibińskiego, który przepuszczając szybszego kierowcę uderzył w opony wpadając wprost pod zawodnika Golden Time Honda Team Marcina Dokupila. Po tym zdarzeniu Marcin stracił kilka pozycji i dodatkowo zmuszony był odwiedzić swoich mechaników. Kolejnym zawodnikiem, który odpadł z rywalizacji był Paweł "Pablo90" Tobor, kierowca BMW nie opanował auta na wyjściu jednej z szykan i uderzył w betonową bandę. Podczas drugiego wyścigu zapis w regulaminie mówi o konieczności wymiany przynajmniej jednej pary opon. Z czołówki jako pierwszy swoich mechaników odwiedził Bartek Gołuński, który po wizycie w boksach spadł z trzeciej na ósmą pozycję. Na ten moment najciekawszą walkę na torze toczyli Radek Pawlaczek oraz Wojtek Bodziony.
Cruz zespołu El Toro Loco Rojo bardzo szybko zbliżył się do BMW Wojtka jednak na prostych uszkodzenia Chevroleta nie pozawalały na wyprzedzenie rywala. Radek długo nękał rywala , w końcu udało się odpowiednio szybciej wyjść z pierwszych dwóch zakrętów i zyskać wystarczającą przewagę na prostej gdzie udało się obronić czternaste miejsce. Lider oraz wicelider wyścigu na trzynastym kółku postanowili zjechać do boksu, na torze pozostał jeszcze Marek Jarmołowicz, który zjechał okrążenie później. Marek powrócił na tor na piątej pozycji tuż za czwartym Mateuszem Ochlustem i trzecim Bartkiem Gołuńskim, strata do lidera wynosiła poniżej dziesięciu sekund. Na drugiej pozycji znajdował się bardzo dobrze jadący jak na debiutanta Paweł Kamola, który jeszcze musiał zjechać po nowe opony. Mateusz popełnia błąd na dohamowaniu do pierwszego zakrętu i za darmo oddaje pozycję Bzyczkowi. Pierwsza trójka wyraźnie odjechała od reszty rywali i między nimi rozegrała się walka o zwycięstwo. W tym momencie coraz częściej w lusterka swojego BMW musiał spoglądać Bartek, który na pewno widział zbliżającego się niebieskiego Chevroleta Bzyczka. Również walka o szóstą pozycję zapowiadała się bardzo ciekawie, Marcin Dokupil szybko dogonił Jakuba Strumidło a za tą dwójką już czaił się Kobe, który bezlitośnie wykorzystuje błędy rywali. Jednak tym razem to banda wygrała z Marcinem, która na szczęście dla wyżej wspomnianej dwójki zatrzymała BMW zespołu VRS. Uszkodzenia auta były na tyle poważne, że nie obyło się bez odwiedzin mechaników, niestety obrońca tytułu spadł na dwunastą pozycję.
W tym momencie walka o drugą pozycję trwała w najlepsze, Marek kilkukrotnie próbował wyprzedzić Bartka jednak ten jest bardzo dobrym i doświadczonym zawodnikiem i było wiadomo, że tanio skóry nie sprzeda. Naciskanie rywala doprowadziło w końcu do błędu, który Bartek popełnił na hamowaniu do pierwszej szykany, Marek bezlitośnie wykorzystał ten moment i rzucił się w pogoń za Wojtkiem.
Przewaga Wojtka wynosiła niecałe dwanaście sekund, niby dużo ale patrząc na ten tor trzeba było być maksymalnie skoncentrowanym bo jeden błąd w końcówce wyścigu mógł oznaczać porażkę. Mimo szybszej jazdy kierowcy Chevroleta bardzo dobra i bezbłędna jazda Wojtka pozwoliła mu odnieść zasłużone zwycięstwo w tym wyścigu. Patrząc na tabelę wyników widać dominację zespołu Equipe NEXEN Touring, który wraz ze swoim drugim zespołem Equipe NEXEN 2-ring w pierwszej piątce miał aż czterech przedstawicieli. Najwięcej punktów w całym weekendzie zdobył Marek Jarmołowicz, który jest liderem mistrzostw, natomiast zespół Equipe NEXEN Touring prowadzi w klasyfikacji zespołowej.
Tor w Marrakechu dla wielu okazał się zbyt wymagający, jego specyfika sprawiła, że praktycznie nie było zawodnika, który nie spotkał betonowej bandy na swojej drodze. Już dawno w lidze WTCC nie było tak trudnej inauguracji sezonu i Ci, którzy osiągnęli metę obydwóch wyścigów powinni być z siebie dumni.





WYNIKI DRUGIEGO WYŚCIGU





Jako, że emocje związane z zawodami powoli opadają zapraszam wszystkich na krótką konferencję prasową, w której udział wzięło czterech zawodników.

Pierwszy na pytania dziennikarzy odpowie Nam Marek "Bzyczek" Jarmołowicz, który okazał się najlepszy w pierwszym wyścigu.

Marku bardzo dobry występ na ulicach Marrakechu, wygrana w R1 i drugie miejsce w R2 dały Ci prowadzenie w klasyfikacji generalnej z przewagą 11 punktów nad kolejnym zawodnikiem, spodziewałeś się tak dobrego wyniku przed wyścigiem?

Cytat:
Zapomniałeś dodać wygraną w kwalifikacjach oraz najlepsze okrążenia w obu wyścigach

Dobra koniec prężenia się czas na konkrety. Szczerze mówiąc to nie spodziewałem się tak dobrego występu. Co prawda był on nieco ułatwiony bo nie było w kwalifikacji i podczas pierwszego wyścigu najsilniejszego w stawce zawodnika, czyli Kobego ale liczyłem się też z Zinho, który ostatnio bardzo dobrze pokazuje się na wirtualnych torach nie tylko w lidze WTCC. O ile w kwalifikacjach najważniejszym punktem jest czas jednego okrążenia to podczas startu wyścigu trzeba się cały czas liczyć z mocnymi w tej kwestii tylnonapędowymi BMW - co skutecznie udowodnili Krystian, Jakub i Bartek (co gorsze trzeba się z nimi będzie liczyć także podczas wyścigów). Do tego dochodzi trochę szczęścia w znalezieniu swojego miejsca na torze i unikania nieprzewidzianych zdarzeń. Jak to wszystko zagra to wtedy przychodzi wynik. Oczywiście należy też pamiętać o odpowiednim przygotowaniu do samego wyścigu oraz opanowaniu jazdy po danym torze.

Ogólnie to lubię tory uliczne ale akurat Marrakech chyba do listy ulubionych nie trafi ale wynik mnie bardzo cieszy.
Po zmianach w regulaminie na ten sezon do drugiego wyścigu startowałeś z końca stawki, powiedz jak wyglądała droga do zajęcia drugiego miejsca?

Cytat:
Właśnie głównie w związku ze zmianami w Regulaminie i odwróceniem całej stawki nie liczyłem w drugim wyścigu, że w ogóle dojadę do mety. Powiem więcej były ze 3 czy 4 momenty gdzie mogłem zakończyć przedwcześnie wyścig, a pierwszy problem pojawił się już na starcie po dość sporym karambolu, który pojawił się przede mną. Na szczęście dla mnie udało się ten ciężki wyścig ukończyć na bardzo dobrej pozycji. Niestety pod koniec wyścigu brakło już opon oraz za dużo wcześniej straciłem (m.in. przez swój błąd) aby walczyć z Wojtkiem o wygraną, na którą on całkowicie zasłużył bo jechał rewelacyjnie.
Jesteś stawiany w gronie faworytów do wygrania ligi w tym roku, kogo obawiasz się najbardziej w walce o mistrzostwo?

Cytat:
Czy faworyt to nie wiem. Według wszelkich statystyk Portalowych to Kobe jest faworytem, a ja jedynie mogę mu nieco utrudnić kolejny rok dominacji w WTCC. Poza Kobe jest sporo świetnych zawodników, wspomniani wyżej Zinho, Krystik27, Ponte15 (fajnie, że wróciłeś), Golun88... do tego grona dochodzi nieco mniej okrzesany Bartek Mirecki (akurat w jego przypadku nie chodzi tylko o szybkość ale o bardzo agresywny styl jazdy) oraz brakujących na pierwszym wyścigu zawodników czołówki ubiegłego sezonu tj. Kuba Sasa czy jakubuu. Oczywiście należy też spodziewać się częstych ataków z drugiej linii Groszek czy Rad to bardzo dobrzy zawodnicy, którzy na pewno są dobrze zmotywowani do walki o najwyższe pozycje i pewnie niedługo namieszają w klasyfikacji. Pojawiło się też kilku nowych zawodników, o których niewiele jeszcze wiemy i mam nadzieję, że pokażą na co ich i ich pojazdy stać w walce o najwyższe pozycje.

Moim głównym celem na ten rok jest przywiezienie jak największej ilości punktów oraz wygranie kolejny rok z rzędu klasyfikacji zespołowej - tym razem w teamie Equipe NEXEN Touring, a jeżeli uda się wywalczyć coś więcej to będę bardzo zadowolony... na szczęście w tym sezonie powinienem mieć więcej czasu na treningi dzięki odciążeniu z obowiązków administratora ligi oraz motywacji w postaci teammate'ów Zinho i Groszka, z którymi świetnie się współpracuje
Kolejne pytania kierujemy do lidera zespołu Equipe NEXEN Touring Wojtka "Zinho" Barana, który w drugim wyścigu pokonał wszystkich rywali.

Wojtek wreszcie udany początek sezonu, co możesz powiedzieć o samym wyścigu oraz przygotowaniach do niego, jakie były Twoje oczekiwania?

Cytat:
Muszę przyznać, że wyjątkowo się stresowałem. Była duża niewiadoma, jak będzie układać się ściganie bez "betonowych barier", nie wiedziałem, na co mnie tak naprawdę stać, a rywale kręcili dobre czasy. Liczyłem przede wszystkim na około 25 punktów w pierwszym starcie, chciałem zaliczyć czysty początek bez wpadek. Nie do końca wszystko się tak ułożyło, jakbym sobie tego życzył, ale tryumf w R2 sprawił, że z uśmiechem wkraczam w nowy sezon.
Jako szef zespołu ENT powiedz jakie są główne cele dla teamu na ten rok i jak układa Ci się z nowymi partnerami?

Cytat:
Głównym celem "Ekipy" jest walka o mistrzostwo zespołowe. W pierwszych wyścigach będziemy też sondować, który z nas będzie bardziej predysponowany do walki o czołową lokatę indywidualnie i zapewne w dalszej części sezonu na tego kierowcę będziemy pracować. Pamiętajmy, że Ekipa wystawia dwa składy, a zatem podchodzimy do rywalizacji bardzo serio. Drugi skład to również znakomici kierowcy i kto wie, czy pod koniec sezonu obie Ekipy nie znajdą się na podium. Co do współpracy to nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Komunikacja przebiega pomyślnie, właściwie jesteśmy nieźle zgrani, bo znamy się nie pierwszy rok. Oczywiście koledzy muszą pamiętać o tym, że to Owieczki podążają za Baranem, nigdy na odwrót!
Patrząc na kalendarz ligi WTCC 2014, na który weekend będziesz czekał z niecierpliwością ?

Cytat:
Na pewno będę chciał udowodnić, że moje zwycięstwo na Salzburgringu nie było przypadkowe, również chcę odkupić winę z zeszłorocznego R2, zatem chyba Salzburgring to jest mój "Crucial Weekend". Oczywiście, nie mogę doczekać się powrotu kultowego Macau, a także "ikonicznych" torów takich jak Spa, Adelaide, czy Long Beach. To będzie jeden z ciekawszych torowo sezonów, już ten cały Marrakech dał nam niezły wycisk, a przed nami jeszcze 3 tory uliczne!
Trzecim zawodnikiem, który uczestniczył w konferencji prasowej po wyścigu jest Bartek "Golun88" Gołuński, przedstawiciel nowego zespołu w tym roku BMW Motorsport.

Bartek bardzo dobra jazda w Maroku dała Ci trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, jakie masz założenia na ten sezon?
Cytat:
Dzięki, czy jazda była dobra to się okaże po rozliczeniu. Nie jestem pewien co do stylu, głównie przez uszkodzenia, które skutecznie utrudniały "optymalne" pokonywanie zakrętów
Plan jak zwykle będzie taki sam. Na pewno top 10, a po cichu liczę na 5 miejsce
Przez ostatnie sezony znany byłeś z jazdy Volvo, co skłoniło Cię do zmiany samochodu i jak wrażenia z jazdy autem z tylnim napędem?

Cytat:
Volvo miało swoje plusy i minusy. Świetnie pokonywało zakręty i było lżejsze, co przekładało się na późniejsze hamowanie. Wadą była mała moc, a wystartowanie bez straty pozycji graniczyło z cudem. Co do BMW, to propozycja padła ze strony Ponte. Podjęcie decyzji zajęło mi z 15 min. Świetne starty i dobre prowadzenie. Teraz muszę wyczuć jeszcze optymalne ustawienia samochodu i można będzie powalczyć o jakieś zwycięstwo
Nowy sezon, nowy samochód, nowy zespół, jakie cele założyliście sobie na ten sezon?

Cytat:
Już pierwszy wyścig pokazał, że złożył się nam fajny team. Poziom umiejętności wyrównany i każdego stać na wysokie lokaty. Musimy poznać lepiej samochód i wtedy można powiedzieć coś więcej. Bezpiecznie będzie założyć walkę o 3 miejsce.
Jako ostatni na pytania odpowie Piotr "Modlicha" Wojdyło, zawodnik zespołu GoldenTime Honda Team.

Piotrek, jak ocenisz ten uliczny tor i jak wyglądały przygotowania do wyścigu? Jesteś zadowolony ze swojego występu?

Cytat:
Gdy zobaczyłem 4 tory uliczne w nowym sezonie WTCC, to pierwsze co pomyślałem, że to będą te eliminacje których nie ukończę. Na pewno rozbije się na jakimś murku. A Marrakech wydawał się z nich najgorszy. Dla mnie tor typu prosta - szykana - prosta- nawrót - prosta - szykana nie wydawał się atrakcyjny. Zdanie nieco zmieniłem gdyż tor okazał się ...hmmm.... nazwijmy to emocjonującym.
Przygotowania polegały na wymianie doświadczeń z setupami pomiędzy kierowcami naszego teamu, a także podglądałem powtórki bardziej doświadczony/utalentowanych kolegów z GoldenTime. No i mnóstwo okrążeń na treningu - jak sprawdzałem w czwartek to chyba byłem na czele ilości okrążeń.
Jeśli chodzi o mój występ to niezadowolony jestem z kwalifikacji. Przed nimi i na warm up po kwalifikacjach osiągałem czasu o 1,5 sekundy lepsze! Nie wiem czemu w kwalifikacjach zawsze coś pójdzie nie tak. Nerwy?
R1 oceniam bardzo dobrze, przebiłem się dość łatwo o 4-5 pozycji i stoczyłem zażartą walkę z Filipem Karczewskim. W porównaniu do moich dwóch występów z poprzedniego sezonu gdzie, dopiero zaczynałem przygodę z simracingiem i gdzie dojeżdżałem na szarym końcu często ze znaczną stratą - to mogę powiedzieć, że poczyniłem duże postępy. Teraz oceniam moje tempo tak na środek stawki. Jestem w stanie walczyć o pozycję i dobrze się bronie.

Natomiast w R2 byłem główną ofiara karambolu na starcie i to spowodowało, że R2 był wyścigiem tylko na dojechanie. Jednak inni w późniejszej fazie też nie uniknęli wypadków i w efekcie warto było się nie poddawać i jechać do końca - zainkasowałem kolejne punkty.
W poprzednim sezonie jeździłeś Chevroletem Cruzem, teraz zdecydowałeś się na starty Hondą Accord, powiedz dlaczego akurat wybór padł na japońskie auto?

Cytat:
Pod koniec poprzedniego sezonu gdy decydowałem się na udział w WTCC, nie miałem za wiele czasu na wybór samochodu - decydowałem się pomiędzy Seatem a Cruzem i wybrałem Cruza. Przed tym sezonem miałem więcej czasu i przetestowałem chyba wszystkie auta na moich ulubionych torach w Valencji i Watkins Glen. Dało mi to jaki taki pogląd na wszystkie samochody i na koniec wybierałem z trzech modeli pomiędzy : Volvo C30, Cruzem i Hondą. Najrówniejsze czasy na stintach kręciłem Honda Accord więc wybór padł na to auto. Wziąłem nim również udział w wyścigu na Nordschleife i jechało się bardzo przyjemnie. Wiem, że Honda jest wolniejsza od Cruza, ale nie jest też tak nerwowa w prowadzeniu. Jeśli będzie przyszły sezon WTCC 2015 to spróbuje z kolei zmierzyć się w Volvo C30.
GoldenTime Honda Team to nowy zespół w tegorocznym sezonie, powiedz jakiej pozycji oczekujecie na koniec?

Cytat:
Przed sezonem nie byłem pewien, czy ktoś zechce przyjąć do teamu takiego debiutanta jak ja, więc stworzyłem własny team i miałem startować sam. Siadając przed programem graficznym nie wiedziałem co chce stworzyć, ani co mi z tego wyjdzie. Ale po zrobieniu malowania, stwierdziłem, że wyszło naprawdę nieźle i pomyślałem, że może skuszę dwóch dobrych driverów do udziału w teamie - będę miał od kogo czerpać doświadczenia. Po opublikowaniu screenów na forum do godziny czasu miałem skompletowany skład. Dołączyło dwóch świetnych kierowców Marcin Dokupil i Paweł Kamola. Współpraca od początku układa się bardzo dobrze.

Chyba za wcześnie aby oceniać to jaką pozycję może zając nasz zespół. Patrząc na nazwiska, czasy i występy z Marrakechu jest tyle silnych zespołów.. Nexen, BM Racing, wszyscy kierowcy w BMW. Ale porównując zespoły to oceniam siłę naszego zespołu porównywalnie z El Toro Loco Rojo. Co prawda ja u nas jestem najsłabszym ogniwem, ale z pewnością będę się poprawiał i już potrafiłem nawiązać równorzędną walkę z jednym z kierowców ich teamu...więc myślę, że to będzie na tyle emocjonujący sezon w WTCC na simracing.pl, że kontynuacja tej ligi będzie tylko formalnością.

Gratulację dla zwycięzców i do zobaczenia na torze.
Dziękujemy za udział w konferencji prasowej. To by było na tyle, weekend w Maroku za Nami teraz czas pakować walizki i udać się do Bahrainu, wyścig na torze Sakhir już 23 marca serdecznie wszystkich zapraszamy.
Groszek jest offline  
I`m GORSZEK



Rating: 32141 | Skill: 6.45 | OpenRating: 0
Fanatec CSR Wheel | Logitech G25 | Fanatec CSR Shifter | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 09-03-2014, 10:15   Post #2 (permalink)
Administrator
Awatar BzYczek
 
Zarejestrowany: Sep 2006
Skąd: Racibórz
Postów: 7.155
Świetnie się to wszystko czyta Groszek
BzYczek jest offline  
MSI Z77-G45|i5 3570K@4,5|Macho 120|Corsair Vengeance 8GB|Gigabyte Radeon HD 7970 OC 3GB
3xDell U2312HM|HDD1TB|Plextor M5P 128GB|Corsair HX80 +Gold 650W|Laptop Acer 5930G

F E E L the S T I N G


Rating: 78964 | Skill: 10.60 | OpenRating: 0
| Logitech G25 + LC | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 09-03-2014, 11:25   Post #3 (permalink)
Awatar FIK 2012
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Postów: 788
Dokladnie swietna relacja !
FIK 2012 jest offline  
Rating: -146 | Skill: 0 | OpenRating: 0
Odpowiedź z Cytatem
stare 09-03-2014, 12:27   Post #4 (permalink)
Awatar UncleBob
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Skąd: Zielona Góra
Postów: 105
Kawał dobrej roboty!
UncleBob jest offline  
Rating: 89254 | Skill: 6.55 | OpenRating: 0
Logitech DFGT | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 09-03-2014, 14:37   Post #5 (permalink)
Administrator Portalowy
Awatar Zinho
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 7.675
Brawo Groszek, świetna relacja
Zinho jest offline  
Rating: 104795 | Skill: 9.48 | OpenRating: 0
Odpowiedź z Cytatem
stare 09-03-2014, 15:59   Post #6 (permalink)
Awatar Diderus
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Skąd: Ziemia
Postów: 1.242
Zinho +1
W następnym wyścigu do Was dołączę i R2 wystartuje z PP tylko sprzęt poskładam.
Diderus jest offline  
Kierownica: zablokowana | Hamowanie: w ostateczności | Zmiana biegów: a po co?

Rating: 14374 | Skill: 1.30 | OpenRating: 0
Odpowiedź z Cytatem
stare 10-03-2014, 20:00   Post #7 (permalink)
rad
Administrator GT3
Awatar rad
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Postów: 4.003
Wow. Ależ się rozpisałeś Super
rad jest offline  


Rating: 43375 | Skill: 5.12 | OpenRating: 0
Thrustmaster T300 RS | Thrustmaster TH8 RS Shifter | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
stare 10-03-2014, 20:57   Post #8 (permalink)
Awatar MatT
 
Zarejestrowany: Nov 2006
Postów: 626
Świetnie napisane - brawo i dzięki. Mamy galerę BzYczka, tekst Groszka, jeszcze brakuje filmu od rad'a . Więc czekamy na komplet.
MatT jest offline  


Rating: 19538 | Skill: 4.37 | OpenRating: 0
Logitech DFGT | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Sekwencja
Odpowiedź z Cytatem
stare 10-03-2014, 21:26   Post #9 (permalink)
Awatar golun88
 
Zarejestrowany: May 2011
Skąd: Gdańsk
Postów: 538
Super relacja
Galeria od BzYczKa też
golun88 jest offline  


Rating: 27292 | Skill: 7.45 | OpenRating: 0
Logitech DFGT | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Sekwencja
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
day, marocco

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:19.


Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.6.0
SimRacingPL

no new posts

Logowanie
Login:
Hasło:
 Zarejestruj się!

230 osób online
229 Gości
1 Zalogowanych
Facebook
Administratorzy
Administracja portalu
Owner
McLaren
Senior Admin
lelu0
Summer RC Cup 2018
lelu0
Admins
SirDuncan - Historic (GiW) Admin
Moderators
Dmnick - Super Moderator
sobol - Moderator