Szukaj:
PL EN ES
Polecamy



Kalendarz treningów






Alfaholicy_SimRacingPL Server
Wróć   SimRacing wyścigi online > Archiwum > Liga rFactor Historic > Newsy Historic

GT Legends - inauguracja sezonu

Zarejestruj się Projects Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane

Newsy Historic Newsy Historic

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 27-03-2006, 12:34   Post #1 (permalink)
Awatar Quelxes
 
Zarejestrowany: Nov 2005
Skąd: Londyn
Postów: 3.679
GT Legends - inauguracja sezonu

W ostatni wtorek, zgodnie z zapowiedziami, został rozegrany inauguracyjny wyścig ligi GT Legends na torze Magny-Cours National. Seria ta zdaje się nie cieszyć taką popularnością jak wyścigi samochodów GT lecz należy pamiętać, że w przeciwieństwie do ligi GTR, gdzie fabryczne zespoły i niewyobrażalne sumy pieniędzy to codzienność, w lidze GT Legends startujące samochody to własność kierowców. Większość zawodników chwali sobie ją z wielu powodów. Po pierwsze cały system został tak skonstruowany aby wszystkie wyścigi były zróżnicowane i pozwalały na dużo bezpośredniej walki. W tym celu organizatorzy przeprowadzili szereg symulacji komputerowych przy uwzględnieniu wielu torów i wszystkich dopuszczonych samochodów by móc przeprowadzić podział na grupy. W ten sposób udało się wyodrębnić 5 grup samochodów, które mimo iż nie rzadko pochodzą z innej dekady są w stanie między sobą rywalizować. W przygotowanym na ten sezon kalendarzu zarząd PRS wprowadził ograniczenia grup samochodów jakie będą mogły startować na danym torze. W ten sposób zapewnia się, iż każdy kierowca pojedzie konkurencyjnym samochodem. Drugim powodem, dla którego już po pierwszym wyścigu tak wielu kierowców chwali sobie tą serie, jest sam system rozgrywania wyścigów. Został on skonstruowany tak by wymusić na kierowcach bezpośrednią i ostrą walkę na torze. W każdy 'wyścigowy' dzień odbywać się będą dwa wyścigi. Pierwszy to 25 minutowy sprint, który jest poprzedzony kwalifikacjami, do których dopuszczeni zostają wszyscy zawodnicy. Po nim następuje druga sesja kwalifikacyjna, ale wykluczeni z niej zostają zawodnicy, którzy zajęli 5 pierwszych miejsc w wyścigu nr 1. Z tego też powodu są oni zmuszeni do startu z końca stawki. Drugi wyścig trwa 45 minut i tym razem kierowcy są również zmuszeni do odbycia jednego, obowiązkowego pitstop'u. Kolejnym uatrakcyjnieniem jest rozłożenie wyścigów w czasie, przez co odbywać się one będą nie tylko w dzień, ale również w nocy czy wczesnym rankiem, kiedy to wschodzące słońce będzie rozświetlało chromowane elementy oldtimerów.
W pierwszym wyścigu serii GT Legends mogliśmy zobaczyć wiele znanych nazwisk, a to dlatego, że liga ta przyciągnęła wielu znakomitych, profesjonalnych kierowców startujących w serii GTR. Obok nich pojawiło się paru nowych kierowców, którzy mają zamiar zmierzyć się z najlepszymi o tytuł najszybszego kierowcy Legend motoryzacji. Niestety dwa pierwsze wyścigi pokazały, że 'młodzież' będzie musiała jeszcze poćwiczyć za nim dorówna profesjonalistom z wieloletnim stażem. Jednak mimo tego zróżnicowania w umiejętnościach kierowców, wyścigi te były bardzo emocjonujące i od zapalenia się zielonego światła, aż do momentu kiedy ostatni samochód minął metę, na torze trwała walka o jak najlepsze pozycje. Oba wyścigi wygrał jadący Ferrari 275 GTB/C Dariusz 'IceMan' Bartoszek. W pierwszym wyścigu wyprzedził jadącego takim samym samochodem Krzysztofa 'McLaren' Walińskiego oraz Piotra 'Meth' Wacha również w Ferrari. W drugim wyścigu pozostałe miejsca podium zajęli Krzysztof 'McLaren' Waliński oraz Piotr 'Karas' Karasiewicz jadący Renault Alpine A110. O tym jak dramatyczna była walka na torze mogą świadczyć same wypowiedzi kierowców.
Oto co powiedział zwycięzca po drugim wyścigu:
"Drugi race cudem ukończyłem, bo za mało dotankowałem i 3 ostatnie lapy jechałem już oszczędnie, a na ostatnim to nawet luz wrzucałem na prostych i efekt taki, że zabrakło mi paliwa 100 metrów przed metą (śmiech), ale auto rozpędem wjechało. Jakby meta była 300 metrów dalej to bym musiał pchać."
zdobywca trzeciego miejsca w drugim 'biegu':
"Masakra. Ale to jeszcze nie koniec emocji. Otóż tuż przed końcem wyścigu jak doszedłem Ice'a na 10 sekund, popełniłem błąd na szybkim łuku, zaspinowałem i poleciałem w piach. I wtedy za przeproszeniem (niecenzuralne słowo) mnie wzięła ,bo przez 30 sekund nie mogłem odpalić samochodu i jak mi się już to udało, znalazłem się na 3 miejscu i z atakującym RaceMaster'em na kuprze (śmiech). Nie dość, że byłem wkurzony, spocony, bluzgałem itp. to jeszcze z tych nerwów zaczął mnie łapać skurcz w palcach prawej nogi i cudem obroniłem się przed RaceMaster'em dojeżdżając na 3 pozycji (śmiech)."
oraz zdobywca trzeciego miejsca w pierwszym wyścigu:
"Wyścig mi się podobał, wolniejsze auta niż te w GTR a funu tyle samo a nawet więcej. Po pierwszym race mogę powiedzieć, że poziom jest wysoki i będzie się działo w kolejnych wyścigach."
Wielu kierowców miało poważne problemy w boksach, co prawdopodobnie było spowodowane przymusowym zjazdem na drugim wyścigu.
Tak komentował całe zajście Dominik 'RaceMaster' Furmaniak:
"W połowie dystansu wszyscy zjeżdżali do pitow, a ja postanowiłem wyczekać i wykorzystać lekkie auto żeby jak najwięcej odrobić - zjechaliśmy do pitow razem z prowadzącym McLaren'em (ja byłem 2) jako chyba ostatni. Wjechałem do pitow na szybkie dotankowanie (okazało się, że nie trzeba zmieniać opon) i wyjechałem na, chyba, 2-giej pozycji - strategia okazała się słuszna. Już się cieszyłem, ale okazało się, że w boksie przez przypadek wyłączył mi się limiter i przekroczyłem prędkość - kara S&G i koniec marzeń o pudle - pomyślałem. Ale jak się okazało za chwile, także inni mieli problemy w pitach i o dziwo, byłem chyba, po odbyciu tej kary, na trzecim lub czwartym miejscu."
a tak Arkadiusz 'Aro' Polok:
"... w pierwszym picie (...) nie zatankowali mi paliwa, w drugim picie zatankowałem niby na 20 okrążeń, ale już po 10 miałem sucho w baku. Po pięciu minutach toczenia się w picie z prędkością 20cm/s udało się jednak dokulać i przejechać dzielnie dwa ostatnie lapy."
Jak widać z wypowiedzi samych kierowców, wyścig był bardzo emocjonujący, tak więc zachęcam wszystkich do śledzenia serii GT Legends. Wszystko wskazuje na to, że kolejne zmagania kierowców będą jeszcze bardziej zaciekłe, a na widowniach będzie coraz więcej kibiców. Możliwe, że są wśród was tacy, którzy trzymają gdzieś w garażu piękną, zabytkową 'maszynę', która tylko czeka na wyjazd na tor. Może transmisje na żywo na kanale GTL LiveView sprawią, że postanowicie dać sobie i swoim samochodom szanse. Ja już odrestaurowałem mojego GT40. Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli najciekawszych momentów z ostatniego wyścigu, informujemy iż dostępne są one tutaj.
McLaren & mbonawen
Quelxes jest offline  
Rating: 18928 | Skill: 9.15 | OpenRating: 0
Fanatec CSR Wheel | Fanatec CSR Elite Pedals | Fanatec CSR Shifter | Hamowanie: heel & toe | Zmiana biegów: Układ H
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
inauguracja, legends, sezonu

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:17.


Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.6.0
SimRacingPL

no new posts

Logowanie
Login:
Hasło:
 Zarejestruj się!

207 osób online
206 Gości
1 Zalogowanych
Facebook
Administratorzy
Administracja portalu
Owner
McLaren
Senior Admin
lelu0
Summer RC Cup 2018
lelu0
Admins
SirDuncan - Historic (GiW) Admin
Moderators
Dmnick - Super Moderator
sobol - Moderator