Kiedy ostatni raz poczuliście się naprawdę komfortowo? Gdy przekroczyliście próg waszego domu? Trafiłem? Jasne, że tak. Nie ulega wątpliwości, że nawet ci z Was, którzy wyprowadzili się z domu wiele lat temu, czują niezwykły spokój, gdy mogą wejść do swojego starego pokoju. Dla tych, którzy opuścili rodzinny dom jest to niezwykła podróż do przeszłości, gdzie życie biegło wybranym przez Was rytmem, nie narzuconym przez drogę, którą obraliście jako dorośli. Ci, którzy „wylot z gniazda” mają wciąż przed sobą wracają do domu zawsze z chęcią, oczekując, że przewidująca mama przygotuje talerz pysznej pomidorówki i pościelone łóżko. Po prostu klasycznie.
Tym oto wstępniakiem rozpoczynamy sezon 2012 Ligi Historic i zabieramy Was w najbardziej klasyczny i klimatyczny ze wszystkich dotychczasowych sezonów.
W 2012 r. czeka nas 12 rund na torach Europy, USA i Australii. Podobnie jak w ubiegłym roku każdy z torów będzie miał przypisany samochód do którego dobrana zostanie zbliżona osiągami i wiekiem konkurencja. Klasycznie weekend wyścigowy składać się będzie z dwóch biegów – 30 i 50 minutowych. Dzięki zakontraktowaniu przez administrację Ligi, nowych samochodów, zaplanowaliśmy też powrót do wyścigów długodystansowych trwających półtorej godziny.
Cechą szczególną klasycznych wyścigów okresu powojennego była ich prostota. Zupełna „nietilkeowatość” torów, budowanych w sposób w jaki Wasza mama gotuje obłędnie przepyszny rosół... z tym cienkim makaronem. Prościej już się nie da. Ale nie oszukujmy się, najlepsze danie z restauracji Magdy Gessler smakuje przy nim jak zabejcowana płyta wiórowa. Nie spodziewajcie się zatem w nadchodzącym sezonie skomplikowanych sekwencji zakrętów toru w New Dehli, zaawansowania technicznego toru Yas Marina. Liczcie na bele siana, przejazdy kolejowe i otwarte furty wiodące na pola krewkich Australijczyków na Longford. Uważajcie na krowy pasące się przy Eau Rouge na Spa z 1967 r. Nie liczcie na chłodną kalkulację lecz na wodospady adrenaliny, gdy będziecie przemykać bokami po lotniskowych torach Goodwood i Thruxton, gdzie jeszcze niedawno myśliwce Spitfire wzbijały się w powietrze, aby dziesiątkować Messerschmity i walczyć o prawo do picia herbaty punkt 17. Spróbujcie powstrzymać się od podziwiania widoków, walczcie z pokusą zrobienia pikniku w cieniu drzew na Cadwell czy Bathurst. Kto odważy się gnać pełną prędkością w górach Eiffel po mniej znanym niż Nordschleife, ale równie niebezpiecznym torze Sudschleife. No i nie zapomnijcie, że dziewczyny z Jugosławii kochają szybkich kierowców z wąsami, więc nie zapomnijcie zabrać wielkich okularów przeciwsłonecznych, dzwonów i złotych łańcuchów, aby zadawać szyku na bałkańskim torze Miseluk. Tor Knutstorp z kolei przetestuje zawieszenia i jakość spawów Waszych samochodów oraz czy dobrze myliście zęby pastą „Biały Ząbek”.
Cechą wspólną wyścigów w sezonie 2012 będzie prędkość. Spójrzcie na nitkę Brands, Longford czy Spa ’67. Większość obwodu jedzie się bez pamięci dusząc prawy pedał do wygięcia podłogi w wozie. 150... mało! 200, 250 km/h wzdłuż domów i chodników przez las, przez „hopkę” w powietrzu, po torze wyznaczonym kostkami siana, którymi po wyścigi pasie się krowy i konie. I to w wozach na oponach równie szerokich co ostrza łyżew i z hamulcami, których działanie było równie skuteczne co zasypywanie Wielkiego Kanionu łyżeczką do herbaty. Samochodami składanymi "na czuja", których geometria podwozia wynikała z obliczeń suwaka logarytmicznego, parcianej metrówki i doświadczenia przedwojennego mistrza kowalskiego. Samochodami, w których wyposażenie z dziedziny bezpieczeństwa stanowiła modlitwa kierowcy przed startem.
A oto jak wyglądać będzie sezon 2012. Poniższa lista zawiera propozycje doboru samochodów:
- Road Atlanta 7 marca - Corvette 69 + Pantera GTS + Daytona GTB
- Brands Hatch 28 marca - Jaguar Lightweight + Ferrari 250 GTO + 275 GTB Alu + Shelby Mustang 68 + 300 SLR Uhlenhaut
- Longford 18 kwietnia - Mercedes SLR - wyścig długodystansowy
- Knutstorp 2 maja - Abarth 850 TC + Sprite + Cooper S970 + Simca 1150 + Renault 8 1100
- Charade 23 maja - BMW CSL 3.5 + Capri 3100 + Pantera Factory
- Sudschleife 13 czerwca - Maserati 61 - wyścig długodystansowy
- Thruxton 27 czerwca - TVR + Corvette Sting Ray '65 + Ferrari 330 GTO
- Miseluk 5 września - Alfa GTAm + BMW 2002 tii + 914 2.5 + Shelby 350 GT + Dino 246 GTS + Capri 2600 - wyścig nocny
- Goodwood 26 września - Aston Martin DB4 Zagato + 190 SL + Healey 3000 + E-Type Coupe + 904 6
- Spa 67 17 października - Ferrari 330P P4 - wyścig długodystansowy
- Cadwell 31 października - Alpine A110 1600 + Lotus Elan + Alfa GTA 1600 + 2002 ti + 911 R 2.0 '66
- Bathurst 21 listopada - Javelin + Camaro + Challenger + Mustang 68 + Plymouth + Firebird
Odważne i daleko poza szlakami, którymi chodzi zdrowy rozsądek. Ale jakże przyjemnie, zupełnie jak u mamy i taty. Zatem - Witaj w domu przyjacielu.