Pierwszy uliczny i pierwszy krótki
Ah ten A1 Ring i ten T1 i ten wciągający piasek, ileż to on już ofiar pochłonął w ligach na całym świecie. I ten ciągły schemat przez większość wyścigu - hamowanie, gaz na max, hamowanie, gaz na max. Potem te zaokrąglone kerby i ten ostatni zagłębiony zakręt, jakby nie można było uzupełnić czymś ten ubytek, no i ten kerb po zewnętrznej gdzie łatwo o piasek zahaczyć. Normalnie głupi tor

. Wywalamy więc z niego wszystko co najgorsze i wyjdzie nam
Norisring. (prawie

)
Hamowanie, gaz, szykana, hamowanie, gaz i riplej. Kerby do bani (całe 2), ale na szczęście na płytki chodnikowe wyjeżdżać można.
Pierwszy tor uliczny, pierwszy lewoskrętny, pierwszy z serii krótkich. 3 zakręty w lewo, 1 w prawo. Płasko, force feedback nie zadrży pod nierównym asfaltem.
Ścigało się na nim wielu, ścigało się wszystko co ma koła, nawet czołgi, na tamten świat zabrał 5 kierowców. Był w latach międzywojennych miejscem spotkań partii NSDAP, gdzie Hitler budował swoje imperium.
Motocykle zawitały tu w roku 1947r. Samochody w latach 60-tych. Po dziś dzień oprócz Euroseries rozgrywany jest tu wyścig DTM, który jest wyścigiem flagowym serii.
W Euroseries w 2007 i 2008 tor należał do Nicko Hulkenberga, rządził w kwalifikacjach, gorzej mu poszło w R2 w 2008r. Walczył z Kobayashim, z Buemim, którzy oprócz F1 walczą(yli) także w innych ligach. No i jeździł tu także nasz jedynak z F1, w 2004r. W pierwszym wyścigu dojechał ostatni z bagażem 9 lapów (ciekawe czy ktoś w piątek u nas to powtórzy), R2 już lepiej, na miejscu 5-ym. Niestety usunęli na jutjubie film z eventu w 2004r.
Rok temu triumfował Jules Bianchi (FRA) i Christian Vietoris (GER). Qual wygrał A.Sims. W tym roku zmagania zaczną się na początku lipca.
Filmów na youtubie pełno z wyścigów na Norisring, wybrałem dwa:
Tor na pierwszy rzut oka wydaje się być prosty. Nawrót, szykana, nawrót. Bułka z masłem. Czyżby? Kilka aspektów jednak zdecydowanie go utrudnia. Po pierwsze fakt że startuje nas tu trochę. Jazda 1000w wyeliminuje niejednego, a dublowanie na pewno niektórym się mocno uprzykrzy. Czy aby każdy dostosuje się do wymagań toru? Zaatakuje tak by nie posłać siebie i rywala na bandę? A szykana – jeden błąd i podobnie strzał w bandę gwarantowany. Pomimo długiej prostej nie wiem czy będzie tu łatwo zaatakować, by obeszło się bez ofiar. Ale kto nie ryzykuje nie pije szampana
Niskie wingi wykorzystamy na jednym zakręcie(wyjście z szykany), na pozostałych zaczniemy później hamować, bo większy opór i z mniejszej prędkości. Ale czy to wystarczy by osiągnąć dobry czas okrążenia? Ba – czy to wystarczy by wygrać wyścig?
Tego chyba nie było do tej pory, by osiągnąć lepszy czas okrążenia po raz pierwszy można skorzystać z zewnętrznego asfaltu przy ostatnim zakręcie. Pisał o tym bodajże Maxym w poradniku. No tylko że tracimy dobry czas okrążenia na którym jesteśmy. Coś za coś.
Sukcesem w piątek będzie dojechanie do mety i umiejętność unikania kolizji. Wyścig jest długi, nie ma co liczyć na innych, trzeba liczyć na siebie.
Emocje do kieszeni i powodzenia!