Szukaj:
PL EN ES
Polecamy



Kalendarz treningów






Alfaholicy_SimRacingPL Server
Wróć   SimRacing wyścigi online > Archiwum > Liga rFactor CART

Relacja z wyścigu nr.2 na torze Estoril

Zarejestruj się Projects Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane

Liga rFactor CART Liga rFactor CART

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 17-02-2009, 15:59   Post #1 (permalink)
Awatar rafalgt
 
Zarejestrowany: Feb 2005
Skąd: Gorzów Wlkp.
Postów: 359
Relacja z wyścigu nr.2 na torze Estoril

Na starcie pojawiło się 17 kierowców. Po pierwszym wyścigu pierwsza ósemka zostaje zamieniona miejscami i tym razem z pierwszego pola startowego rusza Dawid Paszkowski. Drugie miejsce startowe zajmuje Jakub Niedźwiedź a z trzeciego miejsca będzie ruszał Bernard Szydłowski.



Zielone światło pojawia się przed kierowcami i to znak, że znowu zaczyna się ostra walka na torze. Szymon Kryszczak niestety przesadza z gazem i z 6 miejsca ląduje na sam koniec wyjeżdżając powoli z trawy. Pierwsze zakręty pierwszego okrążenia pokazują, że zwycięscy poprzedniego wyścigu nie będą długo czekać na ponowne odzyskanie prowadzenia. Już na drugim zakręcie jadący na dziewiątej pozycji Michał Węgrzyn na dohamowaniu dostaje w tył swojego bolidu od Adriana Szkutka i ląduje na bandzie. Trzaski bolidu sugerują, że coś jest uszkodzone, ale kierowca się nie poddaje i rusza w pogoń za czołówką. Na pierwszym miejscu jedzie nadal Dawid Paszkowski. Tuż za nim zbliża się Artur Kazimierski. Stara się na prostej wykorzystać tunel powietrzny i wyprzedzić lidera, co mu się udaje na hamowaniu do pierwszego zakrętu, ale nagle traci panowanie nad bolidem i ląduje na bandzie, lecz jedzie dalej. Jadący na 3 pozycji Grabias Sebastian również nie wyhamowuje na końcu prostej i wpada do piachu tracąc trzy pozycje. Kazimierski po raz kolejny traci panowanie i przez to spada aż na szóstą pozycję. Na drugie miejsce przemyka się po wewnętrznej Marcin Maliński spychając niżej Jakuba Niedźwiedzia. Adam Kobel zabiera się za wyprzedzanie jadącego na 3 pozycji Niedźwiedzia.
Trzecie okrążenie jest pechowe dla zawodnika Leszka Kosińskiego. Jadąc na trzynastej pozycji na hamowaniu wybucha mu silnik i musi zjechać na pobocze. Niestety ten weekend wyścigowy nie jest dla tego zawodnika zbyt pomyślny. W Pierwszym wyścigu również skończył jazdę po spaleniu silnika. Czyżby jego jednostka napędowa nie wytrzymywała tych obciążeń na torze?
Adrian Szkutek ląduje na trawie po małym, ale nie groźnym poślizgu i kontynuuje jazdę z ostatniej 17 pozycji.
Na przedzie stawki toczy się walka o 5 miejsce pomiędzy Grabiasem a Kazimierskim. Jak na razie obronną ręką wychodzi z tego ten drugi.



Nagle potężny wypadek Adriana Szkutek. Wyglądało to tak jakby w ogóle nie miał zamiaru hamować do ostrego zakrętu. Z prędkością 240km/h uderza czołowo w bandę roztrzaskując swój bolid bardzo mocno. Na szczęście kierowca jakimś cudem wychodzi sam z bolidu i pokazuje publiczności, że nic mu nie jest. Auto jest rozwalone doszczętnie, ale nie utrudnia to jazdy innym. Porządkowi szybko się nim zajmą. Wyścig dalej jest kontynuowany.
Stawka zaczyna się rozciągać. Grabias atakuje z piątej pozycji Kazimierskiego. W tej walce, która momentami jest dość groźna i dochodzi do lekkich otarć bolidów Grabiasowi podbija auto w zakręcie i uderza w bandę tracąc przedni nos. Jadąc dalej traci z każdym metrem wyścigu cenne pozycje. A w tym samym czasie na przedzie wyścigu dotychczasowy lider Dawid Paszkowski traci w szybkim tempie pozycje. Niewiadomo, czym to jest spowodowane. Czyżby jego bolid został uszkodzony. Nikt tego nie widział. Lider ląduje na czwartym miejscu, ale stara się odrabiać straty.
Na piątym okrążeniu Bernard Szydłowski zostaje zaatakowany przez Macieja Szczepaniaka. Dochodzi do lekkiego zetknięcia się opon tych bolidów i nagle Szydłowski jak z procy wylatuje w górę robiąc przy tym obrót o 360 stopni i lądując do góry dnem. Uszkadza sobie tylny spoiler. Bernard można powiedzieć jedzie spacerowym tempem zapewne do swoich mechaników na naprawę.
Grabias po raz kolejny jest w boksach. Na 10 kółku nieatakowany przez nikogo traci panowanie i przy okazji przód swojego auta.
Na Okrążeniu jedenastym jesteśmy świadkiem niewyjaśnionych zjawisk. Kryszczak jadący na czwartej pozycji nagle „zacina się” i po jakimś czasie jest już na 13 miejscu. Czy to Ufo?



Ostra walka o piątą pozycję toczy się pomiędzy Niedźwiedziem, Cabankiem a Węgrzynem. Ten pierwszy broni się przed wymienionymi kierowcami. Na końcu prostej zostaje wyprzedzony przez obu zawodników. Jakub stara się wyprzedzić Michała Węgrzyna i cała akcja kończy się wypadnięciem obu bolidów z trasy. Węgrzyn uderza w bandę tracąc cały przód. Niedźwiedź czyni to samo, jednak to Jakub nie uruchamia już auta i na tym kończy się jego rywalizacja. Michał jedzie dalej zjeżdżając później do swoich mechaników na naprawę.
Piętnaste okrążenie dla większości kierowców było wizytą planowanego zjazdu na tankowanie i wymianę opon.
Na szesnastym kółku do boksów zjeżdża Dawid Paszkowski. Tuż po wyjeździe z pit stopu coś się dzieje z jego skrzynią biegów i po obejrzeniu powtórki widać, że redukcja biegów nie poszła zbyt dobrze, przez co silnik zgasł i już niestety nie zapalił. Postaramy się w późniejszym czasie zapytać kierowcę, co było przyczyna tego zajścia.
Adam Kobel odwiedza swoich mechaników by zmienili mu opony na dziewiętnastym okrążeniu. Prowadzenie obejmuje dzięki temu Marcin Maliński. Na trzeciej pozycji jedzie niezagrożony Kazimierski Artur.



Artur Kazimierski parę okrążeń później traci trzecią pozycje na rzecz Wojciecha Klimka. Pech Artura nie omija nadal. Na prostej startowej nagle zjeżdża prawym bokiem bolidu na trawę i traci przyczepność. Uderza w bandę i traci cały przód bolidu. Spada na piąte miejsce za sprawą Cabanka, który go bez problemów wyprzedza. Artur stara się jechać dalej, lecz uderza z impetem w bandę okalającą tor i urywa sobie przednie zawieszenie. Okrążenie dwudzieste trzecie jest dla niego ostatnim w tym dniu.
Grabias po raz kolejny traci panowanie nad bolidem i uderza w bandę. Traci przód bolidu i ma możliwość zjechania do boksu na naprawę, jednak tego nie robi i chyba chce utrzymać swoją dziesiątą pozycją przez te ostatnie dwa okrążenia.
Ostatnie okrążenie to walka pomiędzy liderem Malińskim a jadącym tuż za nim Kobelem. Adam Kobel stara się w bezpieczny sposób wyjść na prowadzenie, lecz Marcin Maliński broni się przed jego atakami. Adam tuż przed końcem okrążenia niema już szans na wyprzedzenie Marcina i pierwszy na linii mety melduje się Marcin a tuż za nim Adam. Trzeci linię mety mija Wojciech Klimek, który Startował z ostatniego miejsca w tym wyścigu. Gratulacje należą się wszystkim zawodnikom, którzy dojechali i zdobili punkty.

Redaktor naszej stacji zapytał naszych poszkodowanych kierowców co było przyczyną ich przedwczesnego zakończenia wyścigu.

Redaktor: Adrianie najważniejsze pytanie to czy czujesz się dobrze po tym strasznym wypadku i co się stało, że nie hamowałeś na dojeździe do tego dość ostrego zakrętu.

Adrian Szkutek: Czuję się dobrze, powoli dochodzę do siebie. Niestety nie byłem dobrze przygotowany do tego wyścigu, trochę się rozkojarzyłem i zapomniałem zahamować i skręcić. Trudno, szkoda wyścigu ale mam nadzieję, że we Francji będzie lepiej.


Redaktor: Startowałeś do drugiego wyścigu z pierwszej pozycji. Niestety na kolejnych okrążeniach traciłeś tą dobrą pozycję. Czy tak ciężko było utrzymać ją czy też popełniałeś zbyt duże błędy w jeździe. i pytanie drugie. Po wyjeździe z boksów po zmianie opon i tankowaniu nagle silnik wybucha i kończysz swój wyścig. Co było przyczyną tego nieszczęścia?

Dawid Paszkowski: Bardzo krótko przygotowywałem się do Estoril, do tego nie jest to tor, za którym przepadam. Mimo to w kwalifikacjach poprawiłem swoje PB o prawie 1 sek. Więc i tak byłem zadowolony. Przy starcie z PP najważniejszym było dla mnie dobrze ruszyć i utrzymać P1 po T1, co się udało. Co więcej udawało się aż przez 3 okrążenia. Moje tempo wyścigowe było jednak zdecydowanie zbyt słabe w porównaniu do Marcina czy Adama, później też popełniłem mały błąd wyjeżdżając na piasek. Mimo wszystko po sprawnym pit-stopie i powrocie na tor była szansa nawet na powrót na P4 (po zjeździe pozostałych kierowców na obowiązkowy pit-stop). I tu niestety chwila nieuwagi (piątek 13-tego ?) i pomyliłem przyciski na kierownicy (N z Pit-Limiterem) i silnik praktycznie natychmiast poszedł z dymem. Tym sposobem zaprzepaściłem szansę na najlepszy wynik w tym mini-sezonie. Cóż, trzeba to przełknąć i wyciągnąć wnioski we Francji.
rafalgt jest offline  


Rating: 39123 | Skill: 7.81 | OpenRating: 0
Logitech DFP | Hamowanie: Lewą nogą | Zmiana biegów: Łopatki
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
estoril, nr2, relacja, torze, wyścigu

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:15.


Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.6.0
SimRacingPL

no new posts

Logowanie
Login:
Hasło:
 Zarejestruj się!

205 osób online
205 Gości
0 Zalogowanych
Facebook
Administratorzy
Administracja portalu
Owner
McLaren
Senior Admin
lelu0
Summer RC Cup 2018
lelu0
Admins
SirDuncan - Historic (GiW) Admin
Moderators
Dmnick - Super Moderator
sobol - Moderator