Szukaj:
PL EN ES
Polecamy



Kalendarz treningów
Wróć   SimRacing wyścigi online > Newsy i Artykuły > Artykuły > Symulatory

Dzień, po którym zacząłem się kłaść po drugiej w nocy...

Zarejestruj się Projects Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane

Symulatory Opisy dostępnych symulatorów

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 12-03-2008, 21:19   Post #1 (permalink)
Awatar MmarK
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Skąd: Tarnowskie Góry
Postów: 715
Dzień, po którym zacząłem się kłaść po drugiej w nocy...

Wieczór. Człapie między regałami w sklepie, nogi mają dość po 12 godzinach pracy. Myśl jedna, kupić bajkę dla syna i usiąść spokojnie w fotelu rozkoszując się ciepłem domowego ogniska. Nigdzie jej nie widziałem, więc postanowiłem zapytać. Spokojnie idę w kierunku pani, która wyglądała na bardziej zmęczoną niż ja. Gdy miałem już pytać, zobaczyłem na regale pudełko ze zdjęciem bolidu BMW.




Pierwsza myśl - znowu żerują na kubicomanii, tylko to logo rFactor i naklejka SimRacingPL mi nie pasowały. Postanowiłem wykorzystać pozostałe siły do zbadania, co znowu wymyślili spece od marketingu. Co się wydarzyło po obejrzeniu pudełka?
Nie wiem, czy pełen opad szczęki był spowodowany zdziwieniem, a może ogromnym uśmiechem, który pojawił się na mojej twarzy. rFactor i to w takiej cenie!

No to DVD kupione, ale bajki to na niej nie było - w domu też, bo już dawno o niej zapomniałem. Z resztą wracałem do domu w tempie, którego nie powstydziłyby się polskie F-16, nie było już zmęczenia tylko rosnąca chęć uruchomienia gry. Wpadam, otwieram pudełko (folia zdarta po drodze, naklejka zostawiona), odpalamy. Chwila zastanowienia....
Po co mi ta gra? Kiedy mam w to grać?

Wiecie po co? Aby poznać i zrozumieć ludzi, którzy z taką pasją tworzą to specyficzne środowisko. Ludzi, którzy nie traktują gry jako zwykłej zabawy, tylko z podwyższonym poziomem adrenaliny odczuwają potrzebę konkurowania ze sobą, potrzebę wygranej. To właśnie chęć poczucia choć przez chwilę tej rywalizacji, emocji rosnących tuż przed startem, następujące po nich rozmowy i rozważania na temat wyścigu - to właśnie skłoniło mnie do jej zakupu tej gry, a nie Robert Kubica na okładce.
Co tu dużo pisać, więcej czasu spędziłem na forum niż na treningach. Bez forum to nie było by to samo. Wywiady... jak z telewizji.
Tak napisał jeden z użytkowników forum. I to chyba jest kwintesencja rFactor. Gra bez społeczności, która cały czas się rozwija, byłaby zwykłą, pozbawioną sensu zabawą. Potwierdzenie tego na pewno znaleźliście już w innych recenzjach, które pojawiły się tu i ówdzie. Nie szczędzono tam słów krytyki, czy słusznie?

Być może tak, ponieważ najistotniejszym czynnikiem, który biorą pod uwagę recenzenci jest porównanie opisywanego tytułu do innych produkcji o podobnej tematyce. Ale do czego tu porównać rFactor? Do serii Need For Speed? Gran Turismo? Forza Motorsport? GTR? Gdzie by nie szukać, zawsze coś nie pasuje...

Zawartość pudełka to kilkanaście samochodów i podobna ilość torów. Inne gry oferują kilkadziesiąt samochodów i setki kilometrów tras. Idźmy dalej. Grafika. Czasem daleko jej do niemal fotorealistycznych gier wydanych w tym samym czasie, to jest polskiej premiery, która miała miejsce w listopadzie 2007 roku. rFactor to relatywnie stary tytuł, minęło już przecież kilka lat od jego światowej premiery! Czym tu się więc zachwycać?
Cóż, można powiedzieć, że rFactor jest jak wizja supersamochodu, o którym wspomniał Jeremy Clarkson: "Jeśli waszym supersamochodem parkujecie równolegle nie miażdżąc przy tym jakiegoś dziecka, lub wsiadacie do niego, nie tracąc jądra na krawędzi siedziska, to znaczy, że się nie nadaje. Ma mieć wycieki, nie zapalać i przerażać was do szpiku kości". Kupując rFactor kupujecie tak naprawdę pewną bazę, specyficzny system operacyjny służący do obsługi wyścigów samochodowych. Surowy, nie zawsze prosty, a sam w sobie nie dający wiele więcej rozrywki niż Pasjans do spółki z Saperem. Jednak, gdy weźmiemy pod uwagę możliwość zainstalowania ogromnej liczby dostępnych za darmo modyfikacji, rozwija skrzydła.
Społeczność tworząca modyfikacje jest czymś, bez czego rFactor nie mógł by istnieć. Szybko okazuje się, że liczba dostępnych pojazdów jest …nieskończona. Dlaczego pojazdów? Bo niektóre z nich trudno nazwać samochodami! Do dyspozycji gracza oddane jest wszystko, co ludzka wyobraźnia była w stanie połączyć z silnikiem i kołami. Samochody turystyczne, GT, bolidy F1, ciężarówki - to podstawa, ale znajdziemy również quady, samochody cywilne a nawet ...mydelniczki i WC! Podobnie jest z torami. Żaden inny produkt nie jest w stanie zaoferować takiej możliwości wyboru tras. Obecnie jest dostępnych ponad 400 lokacji. Zarówno realistycznie odwzorowanych prawdziwych torów wyścigowych z niemal każdego zakątka świata jak i tych, które są jedynie wytworami wyobraźni ich twórców. Jeśli tylko wykażemy odrobinę chęci, to bez problemu znajdziemy wszystkie tory z kalendarza F1, WTCC, FIA GT i wielu innych mniej lub bardziej popularnych serii wyścigowych. Obecnie trwają nawet prace nad torem Poznań i wielu z nas z niecierpliwością wypatruje wyników prac. Grafika? Tutaj nie uświadczymy dziwnych kolorowych blurów a’la NFS, błyszczących światełek i ślicznych, mieniących się jesiennymi kolarzami drzewek. To jest tor wyścigowy, a nie miasto nocą, tutaj ścigamy się prawdziwymi, pachnącymi benzyną i spaloną guma pojazdami, a nie odpicowanymi zabawkami, które często pod maska mają 60-konny silnik 1.1, bo właściciel wydał wszystkie oszczędności na świecidełka. Grafika w głównej mierze zależy od wybranej modyfikacji i sprzętu jakim dysponujemy - o tym w dalszej części. Jeśli wybierzemy dopracowany tor i pojazd (polecam na "dzień dobry" zobaczyć jak przy maksymalnych detalach wygląda F1 CTDP 2005 na torze w Bahrajnie) to też będziemy mogli podziwiać piękne widoki. Nie wiem jak wy, ale ja widzę ostro mimo, że producenci niektórych „fotorealistycznych” gier starają się mnie przekonać, że jest inaczej, że wszystko wokół się rozmywa i błyszczy. rFactor mimo upływu lat nadal potrafi się dobrze zaprezentować, ale kto zwraca uwagę na piękne widoki za oknem prowadząc BMW 320si, Lamborghini Murcielago, czy tym bardziej bolid F1? 250, 450, 600 a może 750 koni mechanicznych? Ile sobie państwo życzą? Tutaj uwagę trzeba skupiać przede wszystkim na prowadzeniu pojazdu na granicy jego możliwości, na tym, aby zmieścić się w pierwszym zakręcie! To nie przelewki. Jeśli zdecydujemy, że to my prowadzimy auto, a nie elektroniczne systemy typu ABS, czy kontrola trakcji, skupienie się na prowadzeniu jest obowiązkowe i to jest to, co dostarcza tylu wrażeń! Jeśli kiedykolwiek chciałeś, chcesz lub zapragniesz zasiąść za kierownicą 600 konnego potwora, usłyszeć ogłuszający ryk silnika i sprawdzić czy dasz radę poprowadzić auto tak, jak obserwujesz to na ekranie telewizora w wykonaniu zawodowych kierowców wyścigowych to powinieneś zainteresować się tym tytułem.

Należy również wspomnieć o zasadach rozgrywki. Tutaj wszystko dzieje się tak jak w prawdziwych wyścigach. Odpowiednio poukładane sesje: trening, kwalifikacja, a następnie wyścig. Flagi: żółta, oznaczająca, że na torze pojawiło się niebezpieczeństwo, niebieska, gdy ktoś chce nas zdublować, czarna, ponieważ zostaliśmy zdyskwalifikowani, czy też szachownica oznaczająca koniec wyścigu. Kary przejazdu przez boksy za falstart lub przekroczenie prędkości w czasie przejazdu przez pitlane. To wszystko tworzy niesamowity klimat realizmu. Wg pewnej niepisanej zasady wszystko w rFactor ma być jak w "realu". Model zniszczeń również stoi na bardzo wysokim poziomie. Uderzenie w bandę lub w przeciwnika nie skutkuje tylko zmienionym kształtem karoserii. Można stracić spoiler, co spowoduje utratę docisku, pogiąć zawieszenie, uszkodzić silnik, złapać gumę czy też nawet stracić koło. Cześć tych uszkodzeń naprawią mechanicy, o ile uda nam się takim uszkodzonym autem dojechać do boksu, co nie jest prostą sztuką. Niestety niektóre z nich po prostu wyeliminują nas z dalszej walki. Skoro już mowa o mechanikach warto również wspomnieć o planowaniu strategii na wyścig. Wszak ciężko jest przejechać pełen dystans wyścigu na jednym baku i jednym komplecie opon. Dłuższe zawody zmuszą nas do odwiedzenia boksów w celu zmiany kół i uzupełnienia paliwa. Dźwięk? No cóż, muzykę usłyszymy jedynie w menu. Za to możemy sami zdecydować jaką wrzucając odpowiednie pliki mp3 do folderu "Music". Trzeba się z tym pogodzić, w końcu prawdziwi kierowcy wyścigowi nie dysponują sprzętem grającym w swoich bolidach. Na pocieszenie zostaje jedynie pit radio, które po zainstalowaniu odpowiedniego dodatku będzie stanowić naszą łączność z mechanikami. Poza tym nasze ucho będzie cieszyć orkiestra złożona z cylindrów, wydechu i opon oraz sporadycznie giętej blachy. Zanim jednak usiądziesz przed komputerem, na którym już zainstalowałeś produkt i zauważysz, że coś tu nie gra, bo autem nie da się ruszyć, gdy już ruszysz to kręcisz się w miejscu, a nawet jeśli dojedziesz do pierwszego zakrętu to i tak z niego wypadniesz to zastanów się, czy w Twoim samochodzie też zamiast kierownicy i trzech pedałów masz klawiaturę! Już wiele osób usiłowało udowodnić wyższość innych kontrolerów nad kierownicą, ale jak do tej pory nawet w najbardziej rozwiniętych pojazdach - bolidach F1 - montowane są kierownice. Jest to niezbędny element, który właściwie powinien być sprzedawany w zestawie z rFactor. Oczywiście, na klawiaturze można sobie "pograć", ale tego kontrolera wydano całą masę innych tytułów, a przy tym mają one piękną grafikę, śliczne, kolorowe menu i sprzęt hi-fi w samochodzie. Ja wybieram jednak restaurację, w której serwują wyśmienite potrawy, a nie takie, które mają fantastycznie kolorowe menu na świecącym papierze.

Jeśli już jesteśmy przy tematyce kulinarnej, to mam dla Was jeszcze okrasę, a potem deser! Okrasą jest wspomniana społeczność. Dziesiątki tysięcy fanatyków na całym świecie, którzy tworzą nowe modyfikacje, czyli kolejne elementy rozszerzające możliwości gry. Ludzie, którzy pomogą rozwiązać problemy związane z instalacją i obsługą gry. Doradzą, które modyfikacje są warte uwagi, a które to zwykłe niedoróbki (bo takie też istnieją). To jednak nie wszystko, bo gdy techniczną stronę gry opanujesz, pozostaje trening na torze i ...w garażu. Ten pierwszy sprawi, że coraz szybciej będziesz pokonywał zakręty. Nauczysz się techniki prowadzenia samochodu i konfiguracji toru, próbując urwać kolejne dziesiąte lub setne części sekundy. Garaż z kolei wymaga podstawowej wiedzy technicznej o samochodzie. Mamy tu bardzo szeroką możliwość ustawienia parametrów samochodu, min. balansu hamulców, przełożeń skrzyni biegów, ustawień dyferencjału czy też wielu parametrów zawieszenia. Kilka dobrze "dokręconych śrubek" może przyczynić się do lepszych wyników, ale zła regulacja może wręcz zepsuć auto, którym nie będzie się dało jeździć. Wszystko to będziesz musiał dostosować pod własny styl jazdy i konfigurację toru. Nikt nie mówił, że to będzie łatwo, ale samo podjęcie wyzwania to już jest coś, to coś, co wciąga.

Deser? Już podaję! To największy organizator wirtualnych wyścigów w Polsce. Tylko tu znajdziesz kilkaset osób, dla których motoryzacja i simracing to często więcej niż hobby. Kilkuset kierowców z krwi i kości zamiast komputerowych przeciwników, z którymi możesz się zmierzyć. Kilka lig opartych o regulaminy FIA, w których są zespoły (w F1 także managerowie zespołów), każdy kierowca ma swój odpowiednio pomalowany samochód, są sędziowie oraz puchary za zakończenie sezonu. Mało? Jest jeszcze więcej, ale to musicie znaleźć sami na www.simracing.pl.
Na zakończenie obiecany fragment o wymogach sprzętowych. rFactor, z racji swojej przynależności do gatunku symulatorów, musi wymagać mocniejszego sprzętu niż, przykładowo, gry wyścigowe z 2004-2005 roku. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż "w tle" dynamicznie przeliczane są setki parametrów związanych z odwzorowaniem fizyki naszego pojazdu (bądź pojazdów, w przypadku jazdy z komputerowym przeciwnikiem, w trybie dla pojedynczego gracza). Obliczeniami tymi zajmuje się procesor, więc nie należy liczyć na płynną i komfortową rozrywkę na bardzo leciwym już Duronie/Athlonie Thunderbird, czy wczesnych wersjach procesorów Pentium 4. Myślę, że absolutnym minimum do jazdy w niższych rozdzielczościach jest procesor klasy Athlon XP/Sempron, bądź szybsze odmiany Pentium 4. Z drugiej strony postęp technologiczny idzie w dzisiejszych czasach tak szybko, że kupno nawet najtańszego Core 2 Duo (czyli będzie to coś z rodziny E21xx) bądź Athlona X2 nie powinno obciążyć domowego budżetu przy ewentualnej modernizacji bądź kupna nowego komputera.

Kolejnym elementem naszego sprzętu jest pamięć systemowa RAM. Tu także nie możemy oczekiwać cudów (choć podobno te się od czasu do zdarzają ). Absolutnym minimum jest 512MB, w przeciwnym wypadku możemy liczyć na bardzo częste doczytywanie, które w trybie Single-Player może jeszcze tak bardzo nie przeszkadzać, natomiast jest bardzo, bardzo niedobre dla bezpieczeństwa na torze podczas wszelkich rozgrywek sieciowych. Zalecane jest, aby posiadać minimum 1GB pamięci RAM.
Ktoś się może zapytać: Do czego ten symulator może potrzebować aż tyle pamięci? Już spieszę z odpowiedzią, pamięć zajmują przede wszystkim tekstury pojazdów i otoczenia oraz (tu już w mniejszym stopniu) wszystkie trójwymiarowe obiekty, które widzimy podczas rozgrywki. Częściowo możemy zmniejszyć "apetyt" na systemową pamięć zmniejszając odpowiednio detale samochodów/toru oraz szczegółowość tekstur, ale wszystko ma swoje granice, szczególnie jeśli staniemy na torze obok 25-30 kierowców siedzących w pojazdach, których tekstury rFactor musi gdzieś przecież umieścić.

Dochodzimy wreszcie do ostatniego podzespołu, bez którego nawet najszybszy procesor nie byłby w stanie sobie poradzić z Okienkowym Pasjansem Mowa o karcie graficznej. W przypadku rFactor również i ona nie może pochodzić z komputerowej "epoki kamienia łupanego". GeForce 4MX? Radeon 9000Pro? Zapomnijcie! Można próbować, ale to jak spożywanie niedopieczonego steku z grilla. Seria FX5 pod tym względem wcale nie jest lepsza, choć może taki FX5900 już sobie będzie dobrze radzić przetworzeniem obiektów recenzowanej symulacji. Za rozsądne minimum (czyli niskie/średnie detale aut i toru, nie przesadzamy z ilością wyświetlanych pojazdów) do komfortowej jazdy można uznać Radeona 9600 (bardzo wskazane minimum 128MB!) i wyżej oraz już zdecydowanie całą serię GeForce'ów 6 (modele z 64bit szyną pamięci omijamy szerokim łukiem!).

Im nowszy sprzęt tym lepiej. Już przy Radeonie 9800 Pro 256MB można sobie pozwolić na komfortowe ściganie na Średnio/Wysokich detalach, z włączonym wygładzaniem krawędzi w rozdzielczości 1024x768, lub nawet 1280x1024.

GeForce 79xx czy seria 18xx/19xx może bez problemu "pociągnąć" absolutnie pełne detale w rozdzielczościach 1280x1024 i wyższych przy czym cały czas musimy pamiętać, że szybka karta graficzna sama w sobie nie stanowi rozwiązania niskiej wydajności, jeśli w naszym komputerze zamontowane są Athlon XP i 512MB RAMu.

Tutaj na prawdę przyda się już dwurdzeniowy procesor i 1,5GB RAMu (ze wskazaniem na 2GB, biorąc pod uwagę aktualne ceny DDR2). Najwyższa "półka" to wysoko taktowane procesory X2/C2D, 8800GT 512MB oraz 2 i więcej GB pamięci systemowej. Na takim sprzęcie bez problemu "udźwigniemy" rozdzielczości nowoczesnych monitorów LCD 20-22", ciesząc się płynną rozgrywką z 40 i więcej żywymi przeciwnikami.

Podstawowe informacje:
Gatunek: Symulator
Wydawca: Cenega
Premiera w Polsce: 23 listopada 2007
Platforma: PC
Nośnik: DVD
Opis ze strony dystrybutora:
  • Niezwykle zaawansowany symulator wyścigowy
  • Niepowtarzalny realizm – począwszy od modelowania opon, przez aerodynamikę, aż po wibracje kokpitu.
  • Doskonała grafika, dzięki specjalnie stworzonemu silnikowi 3D.
  • 13 pojazdów, w tym BMW Sauber F1 czy Panoz.
  • 14 dopracowanych torów wyścigowych.
  • Tryb kariery z możliwością tuningu samochodów.
  • Dopracowana Sztuczna Inteligencja przeciwników.
  • Realistycznie odtworzone zużycie paliwa.
  • Zaawansowany system powtórek i tryb obserwatora.
  • Tryb gry wieloosobowej, stworzony z myślą o społeczności internetowej.
  • Otwarta architektura programu, sprzyjająca tworzeniu modyfikacji.
  • Pełny cykl dnia i nocy.

Ważne linki:

Filmy promujące ligi rFactor:
---
W opracowaniu tekstu pomogli Gofer i LesiU, zainspirował forlorn. Dziękuję!
MmarK jest offline  
Every thing should be made as simple as possible, but not simpler...

Rating: -302 | Skill: 0 | OpenRating: 0
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
drugiej, dzien, gra, którym, kłaść, nocy, recenzja, rfactor, się, simracingpl, symulator, zacząłem

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony


LinkBacks (?)
LinkBack to this Thread: http://simracing.pl/forum/f234/dzien-po-ktorym-zaczalem-klasc-po-8149/
Dodane przez For Type Data Hits
924.pl This thread Refback 22-01-2014 16:22 7
Wyścigowe Mistrzostwa Polski SimRacingPL This thread Refback 23-11-2010 12:15 15


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:22.


Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.6.0
SimRacingPL

no new posts

Facebook
Administratorzy