Strona główna » iWating Delaytona 24 Hours
daytona24_coanda#1

iWating Delaytona 24 Hours

Z ponad 4-godzinnym opóźnieniem ponad 11 tysięcy kierowców wystartowało w pierwszym special event tego roku organizowanym przez iRacing – 24 Hours of Daytona. W trakcie oczekiwania społeczność nie próżnowała i dostarczyła prawdziwe perełki, dające upust ich oburzeniu.

Zacznijmy jednak od merytorycznego podsumowanie tego eventu. Planowo start serwerów wyścigowych miał się odbyć o godz. 14:00 naszego czasu. To się jednak nie udało. Zawiódł system rozdzielający zespoły do odpowiednich splitów względem ratingu, gdy przyszło mu się zmierzyć z podziałem około 2’500 zespołów.

Co przy tym wszystkim najgorsze, na całej linii poległa komunikacja ze strony iRacing. Brak lub tylko szczątkowe komunikaty o tym, co faktycznie dzieje się od strony technicznej miały prawo irytować zainteresowanych startem zawodników. Ani strona główna, ani forum, ani kanały społecznościowe (nawet te dedykowane technicznym aspektom – jak konto twitterowe @iRacingSupport) nie dawały pewności, czy i kiedy cokolwiek zacznie się dziać. Pozostało czekanie, które dłużyło się niemiłosiernie.

W końcu tuż przed 17-stą podano, że zostanie utworzona nowa sesja na godzinę 18:00, a rejestracja do niej potrwa godzinę. Gdy po kilkunastu minutach oczekiwania ponownie wydawało się, że nic z tego nie będzie, ok. 18:30 zaczęły startować niższe splity. W ciągu kolejnego kwadransa powstały wszystkie sesje i w końcu było można myśleć o ściganiu.

Coanda i BMW triumfuje

Coanda Simsport ma ewidentny patent na zwycięstwa w klasyfikacji generalnej na Daytonie. Trudno się dziwić, gdy ma się w szeregach ścisłą czołówkę światową na tej platformie. W tym roku – po raz pierwszy w Dallara P217 – najlepszy okazał się prototyp z numerem 8 w składzie Josh Rogers, Mack Bakkum i Mitchell deJong. Dla tego ostatniego byłby to już 5. zegarek za zwycięstwo w całodobowej rywalizacji na florydzkim owalu… Gdyby takowe były przyznawane.

fot. Twitter Improvised Design

Gratulacje należą się również dla Williams Esports i Mivano Simracing, którzy finiszowali na okrążeniu lidera. Historia pokazuje, że zazwyczaj Coanda dublowała drugą załogę nawet kilkakrotnie.

W niższych klasach rywalizacja również była zacięta. W GTE pole position zdobył nikt inny jak Max Verstappen. Niestety, delikatne dotknięcie bandy spowodowało nienaprawialne uszkodzenia i w rezultacie wycofanie z wyścigu.

Dość niespodziewanie wygrało BMW M8 w barwach Triple A Esports. To oni najlepiej wykorzystali problemy rywali. Szczególnie gorzką gorycz zapewne przełknęli prowadzący przez większość wyścigu kierowcy MSi eSports. Ostatecznie byli drudzy. Podium uzupełnił BMW Team BS Competition.

Koledzy tych ostatnich triumfowali w kategorii GTD. Prototypowe BMW M4 GT3 Team BMW Bank wyprzedziło Lamborghini Huracan Evo w barwach Vendaval Simracing i kolejną „M-kę” od SimRC. BMW po nawiązaniu współpracy z czterema czołowymi organizacjami simracingowymi może być szczególnie zadowolone z występów właśnie BS Competition.

fot. Twitter Improvised Design

Rodacy nie zaliczą tego special eventu do udanych

W topsplicie mieliśmy jeden polski zespół DV1 TRITON Racing. Dominik Blajer i Piotr Jagodziński dzielnie walczyli przez pierwsze godziny, będąc cały czas w ósemce klasy GTE. Niestety, błąd w Bus Stop Dominika spowodował, że ich M8 wylądowało w bandzie.

Pecha w najwyższym wyścigu miał również Przemysław Lemanek. Jego prototyp ekipy R8G Esports już na samym początku został poturbowany przez rywali w trakcie pierwszych dublowań. Ostatecznie też wycofali się z rywalizacji.

Najlepiej wspominać swój start będą reprezentanci Atlantis Racing Team. Arkadiusz Neumann, Jakub Wyderka, Maciej Młynek i Krzysztof Skorupski dojechali na szóstym miejscu drugiego splitu w klasie LMP2, co pozwoliło im zająć 20. pozycję w klasyfikacji generalnej na 1074 ekipy. Gratulacje Panowie!

Aż nasuwa się pytanie, czy nie zdecydowano o rozwiązaniu Atlantis zbyt wcześnie?

Czas na obiecaną sekcję memów:

Nawet prośby Jimmy’ego o modły nie pomogły
Matematyka nie zawiodła
iWating – patience simulator
CD Projekt RED odruchowo wydało oświadczenie.
iRacing twierdziło, że wszystko jest w porządku…
…ale do sieci wyciekły zdjęcia ich amerykańskiej serwerowni.
Delaytona 24

Macie więcej? Podzielcie się linkiem w komentarzu!

Następny special event to 12 Hours of Bathurst (27 luty).

Trwa ładowanie...